Podczas trwającego konwentu BlizzCon 2026 firma Blizzard Entertainment oficjalnie potwierdziła krążące od miesięcy doniesienia – Diablo IV zadebiutuje na konsoli Nintendo Switch 2 już 15 września 2026 roku. Na graczy czeka kompletne wydanie z dodatkami, choć fizyczna wersja w sklepach przynosi spore rozczarowanie.
New platform. Same Hell.
Diablo IV is coming to Nintendo Switch™ 2 .
Welcome to Sanctuary, Wanderer. pic.twitter.com/VazoZHT8EA
— Diablo (@Diablo) September 12, 2026
Wersja przygotowana z myślą o nowej platformie Nintendo nosi podtytuł Age of Hatred Collection i została wyceniona na 309 zł. W ramach tego zestawu gracze otrzymają:
-
podstawową kampanię Diablo IV skupioną wokół powrotu Lilith do Sanktuarium,
-
pierwsze rozszerzenie fabularne Vessel of Hatred,
-
najnowszy dodatek Lord of Hatred,
-
komplet aktualizacji i usprawnień rozgrywki wprowadzonych od debiutu gry w 2023 roku.
Rozczarowanie dla kolekcjonerów: w pudełku wyłącznie kod
Dla osób polujących na wydania fizyczne Blizzard nie ma dobrych wiadomości. Choć gra pojawia się już na półkach sklepów stacjonarnych i online jest to wydanie typu Code-in-Box. W plastikowym opakowaniu znajduje się jedynie voucher z cyfrowym kodem do pobrania gry z Nintendo eShop – zabrakło tradycyjnego kartridża z danymi.
Obecność Diablo IV na nowej platformie jest naturalną kontynuacją obecności uniwersum na sprzęcie Nintendo, gdzie gracze ogrywali już Diablo III (2018) oraz zremasterowane Diablo II: Resurrected (2021).
Niespodziewana zapowiedź: Diablo V nadejdzie w 2029 roku
Wydarzenie przyniosło jeszcze jedną potężną wiadomość dla fanów marki. Blizzard oficjalnie ujawnił pierwsze plany dotyczące Diablo V, wyznaczając orientacyjne okno premiery na wiosnę 2029 roku.
Na ten moment deweloperzy nie ujawnili platform docelowych ani pierwszych materiałów z rozgrywki, uruchamiając jedynie oficjalną stronę Diablo5.Blizzard.com, gdzie fani mogą rejestrować się do przyszłych testów i newslettera.
Planujecie wyruszyć do Sanktuarium w wersji na Nintendo Switch 2, czy brak fizycznego kartridża w pudełku skutecznie zniechęca Was do zakupu? Dajcie znać w komentarzach!