Ubisoft oficjalnie ogłosił, że Far Cry 3 Classic Edition oraz samodzielny dodatek Far Cry 3: Blood Dragon Classic Edition zadebiutują na konsoli Nintendo Switch 2 wiosną 2027 roku. Zapowiedź ta oznacza powrót flagowej serii strzelanek francuskiego wydawcy na sprzęt Nintendo po niemal dwóch dekadach przerwy.
Yes, that's right. Vaas is bringing the insanity to Nintendo Switch™ 2 in Spring 2027 🌴
And because that wasn’t chaotic enough… Blood Dragon is coming too 🤖@NintendoAmericaMore info: https://t.co/KuhBd29r3S pic.twitter.com/EQmqlZpPIl
— FARCRY (@FarCrygame) September 9, 2026
W Far Cry 3 gracze wcielają się w Jasona Brody’ego – turystę uwięzionego na fikcyjnych wyspach Rook Islands, opanowanych przez bezwzględnych piratów pod wodzą Vaasa. Rozgrywka opiera się na formule otwartego świata, łącząc eksplorację, przejmowanie posterunków, wytwarzanie ekwipunku ze skór zwierząt oraz swobodę wyboru między bezpośrednią wymianą ognia a cichą eliminacją celów.
Z kolei Far Cry 3: Blood Dragon to samodzielny spin-off utrzymany w klimacie retro-futuryzmu, stanowiący bezpośredni pastisz filmów akcji i sci-fi z lat 80. Jako sierżant Rex „Power” Colt – cybernetyczny żołnierz Mark IV – trafiamy na skażoną nuklearnie wyspę wypełnioną neonami, zmutowanymi stworzeniami i tytułowymi smokami strzelającymi laserami z oczu.
Spóźniony powrót ery PS3 i Xboksa 360
Ogłoszenie premiery dopiero na wiosnę 2027 roku i wyłącznie na Nintendo Switch 2 budzi spore zaskoczenie co do doboru platformy. Oryginalny Far Cry 3 debiutował pierwotnie w 2012 roku na PlayStation 3, Xboksie 360 oraz PC. Bazowy Nintendo Switch wielokrotnie udowodnił, że radzi sobie z grami z siódmej generacji – na sprzęcie z 2017 roku z powodzeniem działały m.in. trylogia Crysis, Wiedźmin 3 czy liczne odsłony Assassin’s Creed.
Brak wcześniejszego przeniesienia gry na pierwszego Switcha i wyznaczenie premiery na nową platformę dopiero kilkanaście miesięcy w przód sprawia, że gracze otrzymają niemal 15-letni tytuł w momencie, gdy biblioteka Switcha 2 będzie już mocno nasycona nowocześniejszymi produkcjami.
Warto odnotować, że w styczniu obie produkcje otrzymały na pozostałych platformach bezpłatną aktualizację odblokowującą 60 klatek na sekundę. Wersje na Nintendo Switch 2 powinny zaoferować taką samą płynność bez większego obciążenia podzespołów nowej konsoli. Na ten moment Ubisoft nie ujawnił jeszcze szczegółów dotyczących wydań fizycznych, cen ani ewentualnego wsparcia dla żyroskopu.
Planujecie wrócić na wyspy Rook Islands w wydaniu przenośnym, czy Ubisoft spóźnił się z tym portem o całą generację konsol?