Hero RecenzjeRecenzja
Hero RecenzjeArtykuł

Bikini Dolne potrzebuje pomocy! – recenzja SpongeBob SquarePants: Battle for Bikini Bottom – Rehydrated

Kto w swoim życiu choć raz nie miał styczności z…

2 sierpnia 2020

Kto w swoim życiu choć raz nie miał styczności z przygodami kultowego SpongeBoba Kanciastoportego, niech pierwszy rzuci muszelką. Ta sympatyczna gąbka podbiła serca milionów dzieci oraz dorosłych za pośrednictwem serialu animowanego i wielu licencjonowanych gier. Jedna z nich, SpongeBob SquarePants: Battle for Bikini Bottom z 2003 roku, doczekała się niespodziewanego remake’u, który zagościł również na Nintendo Switch. Czy po 17 latach warto powrócić do Bikini Dolnego?

 

Uśmiech od ucha do ucha

 

Historia przedstawiona w SpongeBob SquarePants: Battle for Bikini Bottom – Rehydrated (spróbujcie wypowiedzieć ten tytuł na jednym wdechu) z pewnością nie powalczy o miano najlepszego storytellingu w grach wideo, ale jest na tyle prosta i przesiąknięta zabawnym humorem, że wcale tego robić nie musi.

Pewnego razu zły Plankton postanawia zbudować maszynę zdolną do produkcji armii groźnych robotów, które mają mu pomóc wykraść tajemny przepis na Kraboburgera. Pochłonięty swoim sukcesem nie zauważył jednak, że wajcha odpowiedzialna za kontrolowanie blaszaków ustawiona jest na pozycji „Nie słuchać”. Armia robotów buntuje się przeciwko swojemu stwórcy i panoszy się po Bikini Dolnym, a powstrzymać je może tylko SpongeBob i przyjaciele, rzecz jasna.

 

 

Rehydrated to wierne odzwierciedlenie oryginalnej produkcji THQ, zatem wszystkie urokliwe przerywniki filmowe, dialogi i klimat nadal bawią i przykuwają do ekranu na długie godziny. Urzekło mnie kreskówkowe podejście do opowiadania fabuły i humor, który w świecie SpongeBoba przekracza wszelkie granice absurdu.

Na niezwykłe uznanie zasługuje też polska wersja językowa gry – bohaterom głosów użyczyli aktorzy z kreskówki, co zdecydowanie wzmacnia wrażenia płynące z zabawy. Podczas około 10-godzinnej rozgrywki towarzyszyć wam będą m. in. Jacek Kopczyński, Paweł Szczesny czy Monika Pikuła – jak dla mnie ekipa doskonała. W procesie lokalizacji niektóre sceny przypadkowo pominięto, przez co Król Meduza pod prysznicem śpiewa nadal po angielsku, jednak wpadki te zdarzają się na tyle rzadko, że nie ujmują całości w żadnym stopniu.

 

 

Okolice bikini

 

W grze wcielimy się w troje mieszkańców Bikini Dolnego – ciekawskiego i zabawnego SpongeBoba, leniwego i głupkowatego Patryka oraz wprawioną w boju wiewiórkę Sandy. Każde z nich dysponuje innym zestawem ruchów i umiejętności, które pomogą graczom w eksploracji podwodnych krain. Przykładowo SpongeBob może zmienić się w piłkę, Patryk rzucać przedmiotami, a Sandy szybować w powietrzu i chwytać wrogów swoim lassem. Wcielenie zmienić możemy jedynie na przystanku autobusowym, które zostały strategicznie rozmieszczone na poszczególnych poziomach. Z czasem bohaterowie będą mogli opanować również nowe ruchy i dostać się do wcześniej niedostępnych miejsc, co z kolei zachęca do ponownych odwiedzin poszczególnych rejonów Bikini Dolnego.

 

 

Celem gry jest odkrycie, kto jest odpowiedzialny za atak robotów w Bikini Dolnym, zatem – dotarcie do Wiaderka Chuma. Drzwi do ostatniego poziomu w grze otworzą się przed graczem, który zebrał przynajmniej 75 ze 100 Złotych Łopatek. To, w jaki sposób osiągnie ten cel, pozostaje już w jego inwencji, dzięki czemu Rehydrated jest na swój sposób nieliniowa. Łopatki kryją się w każdym z etapów, często za jakąś trudną sekwencją platformową lub zadaniem pobocznym, co przypominało mi bardzo grę Toy Story 2 i kolekcjonowanie naklejek z Pizza Planet. Podczas rozgrywki sprawdza się to świetnie i zachęca do eksploracji, jednocześnie nie zrażając tych, którym na platynowych trofeach może nie zależeć. Ja z odblokowywaniem kolejnych poziomów nie miałem żadnego problemu, a nie starałem się usilnie szukać wszystkich złotych przyrządów kuchennych.

 

 

Poza Złotymi Łopatkami zbierać możemy całą masę innych rzeczy. Błyszczące Przedmioty to najbardziej podstawowa waluta w grze, w zamian za którą odblokujemy sobie dodatkowe lokacje czy kupimy kolejne Złote Łopatki. Kupić je możemy również za skrzętnie poukrywane Skarpety Patryka, choć potrzeba ich aż 10, aby dokonać jednej wymiany. Bielizna natomiast stanowi tutaj odpowiednik ilości życia, zatem zbierając nowe pary majtek, uchronimy się od śmierci.

 

 

Spongminator

 

…a śmierć czai się w Bikini Dolnym niemal za każdym rogiem. Choć system walki jest trywialnie prosty i sprowadza się zwykle do jednego lub dwóch uderzeń w przeciwnika, to gdy robotów na ekranie zrobi się trochę za dużo – a to zdarza się często – sytuacja może stać się frustrująca. Nieudany skok również zazwyczaj wiąże się ze skuchą i powtarzaniem mniejszej lub większej części poziomu (punkty kontrolne są rozmieszczone niezbyt równomiernie), a jeśli zapuścimy się zbyt głęboko w odmęty Bikini Dolnego, ludzka ręka niespodziewanie zabierze nas z powrotem na właściwą ścieżkę. I wszystko byłoby okej, gdyby nie strasznie długie ekrany wczytywania na Switchu. Za błędy w grze płacimy zatem nawet ponad 20-sekundowym oczekiwaniem, co w trudniejszych sekwencjach napsuło mi sporo krwi.

 

 

Na pochwałę zdecydowanie zasługuje projekt poziomów i walki z bossami. Etapów w grze jest 13, każdy rozległy i skrywający co najmniej kilka Złotych Łopatek i Skarpet Patryka, dzięki czemu trudno się w nich nudzić. Plansze nawiązują do serialu animowanego, są bardzo zróżnicowane i w Rehydrated wyglądają naprawdę nieźle. Bossów warto natomiast wspomnieć choćby dlatego, że wybijają gracza z rutynowych potyczek ze zwykłymi robotami, są ciekawe i bardziej wymagające.

 

 

W Rehydrated możemy też pograć ze znajomymi, choć tryb wieloosobowy mnie dość szybko znudził. Dwoje graczy wybiera swoich bohaterów spośród siedmiu dostępnych i musi przebić się przez fale wrogów na każdej z 26 pomniejszych wysp, aby móc stawić czoła robo-Skalmarowi. Tryb ten frustruje już w okolicach siódmej platformy i oferuje zbyt mało różnorodności. Szkoda, że nie da się ze znajomymi przejść standardowej kampanii lub wziąć udziału w jakimś wyścigu, bo w tym wypadku raczej nie będą chcieli uczestniczyć w zabawie zbyt długo.

 

 

Switch całkiem nieźle radzi sobie z produkcją THQ Nordic. Obraz jest ładny i wyraźny, kolory wręcz wylewają się z ekranu i przez większość czasu rozgrywka utrzymuje około 30 klatek na sekundę. „Chrupnięcia” się zdarzają, głównie w przypadku starć z większymi grupami przeciwników, jednak nie na tyle, aby uniemożliwić grę. Rehydrated oferuje też niezwykle barwną ścieżkę dźwiękową, której lwią część stanowią motywy znane z serialu animowanego i zabawne, kreskówkowe odgłosy otoczenia. W tej kwestii naprawdę trudno jest się do czegoś przyczepić – ja w trakcie zabawy ciągle miałem na twarzy SpongeBobowy uśmiech.

 

 

Najsmaczniejszy Kraboburger

 

SpongeBob SquarePants: Battle for Bikini Bottom – Rehydrated to znakomity przedstawiciel zapomnianego gatunku trójwymiarowych platformówek i produkcja, w którą THQ Nordic włożyło naprawdę sporo serca. Nawet jeśli tryb wieloosobowy jest bardzo średni i ze SpongeBobem macie niewiele do czynienia, to zapewniam, że będziecie się z nim bawić znakomicie. Do Bikini Dolnego warto zatem wrócić – nie tylko po 17 latach, ale też po przejściu gry, bo na pewno nie zdołacie odkryć jego wszystkich tajemnic.

Cena w eShopie: 124,99 zł

Podziękowania dla Koch Media za dostarczenie gry do recenzji.

 


Podsumowanie

Zalety

  • + kreskówkowe poczucie humoru
  • + projekt poziomów
  • + masa rzeczy do zbierania i dodatkowych aktywności
  • + polski dubbing jest znakomity
  • + śliczna i kolorowa grafika

Wady

  • - tryb wieloosobowy jest zwyczajnie nudny
  • - długie ekrany wczytywania
  • - na Switchu czasem potrafi „chrupnąć”

7.5

Wyświetleń: 677

Redaktor

Kosma Staszewski

Tak, to imię, a nie pseudonim, choć w świecie gier przedstawiam się jako Szuszuro. „Złapałem je wszystkie” niezliczoną ilość razy, a z produktami Nintendo utrzymuję niezdrową relację od wielu lat. Na co dzień studiuję dziennikarstwo i parzę kawę, aby mieć hajs na gry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *