Another Code: Recollection
RecenzjeRecenzja
RecenzjeArtykuł

Rekolekcje wspomnień – recenzja Another Code: Recollection

Zamknięcie CING było ciosem dla fanów niszowych przygodówek, gdyż studio…

31 stycznia 2024

Zamknięcie CING było ciosem dla fanów niszowych przygodówek, gdyż studio znane jest chociażby z Another Code oraz Hotel Dusk. Od trudnej decyzji minęło wiele lat i nic nie wskazywało na to, że wspomniane gry mogą wrócić na współczesne sprzęty. Nintendo postanowiło zaskoczyć zapowiedzią Another Code: Recollection, które jest pełnym odświeżeniem dylogii znanej z Nintendo DS oraz Wii.

 

Twórcy postanowili nie przebierać w środkach i udostępnili graczom pełen remake, który zaskoczy nawet fanów oryginału. Nie powinno to dziwić, gdyż wcześniej wspomniane sprzęty japońskiego koncernu cechowały się niestandardowymi rozwiązaniami w postaci dwóch ekranów lub sterowania ruchowego za pomocą Wii Remote. Deweloperzy z chęcią korzystali z wszelkiej funkcjonalności obu konsol, więc prosty port nie wchodził w grę. Recollection to tytuł, który łączy ze sobą obie historie w ramach jednej gry – nie mamy wyboru, w którą odsłonę chcemy zagrać. Fabuła została zaprezentowana w sposób ciągły, co dla amatorów serii będzie dobrym rozwiązaniem, a starzy wyjadacze będą mogli zapoznać się z wieloma zmianami.

 

Fala zmian

 

Pierwsza, która rzuca się w oczy z niekorzyścią dla samej produkcji jest fakt, że twórcy zrezygnowali z większości zagadek, które pojawiają się w oryginalnych tytułach. Niestety nie zastąpiono ich nowymi, więc omawiany produkt bardziej zmierza ku visual novel ze sporadycznymi łamigłówkami, aniżeli pełnoprawnej grze przygodowej. Mimo widocznej wady, Another Code: Recollection potrafi wciągnąć za sprawą opowieści osadzonej w rejonach young adult z dramatami rodzinnymi i mocami paranormalnymi w tle. Historia nie wymyśla koła na nowo, lecz jest kameralnie przyjemna w odbiorze i potrafi przykuć do ekranu.

 

 

 

Rozgrywka w recenzowanym tytule została wywrócona do góry nogami względem oryginału i została bardziej skierowana ku gameplayowi odsłony z Wii. Cała oprawa graficzna została stworzona na nowo w środowisku 3D, a gracz otrzymuje odrobinę swobody i może przemierzać lokacje w dowolny sposób. Są nawet ku temu powody, gdyż można zająć się poszukiwaniem papierowych żurawi, które opowiadają więcej o świecie przedstawionym, lecz jest to całkowicie opcjonalne. W pierwszej części Ashley trafia do starej rezydencji w ramach ponownego spotkania z ojcem, natomiast druga odsłona dzieje się dwa lata po tych wydarzeniach.

 

 

 

Prostota przygody

 

W Another Code: Recollection poruszamy się Ashley z perspektywy trzeciej osoby i swobodnie możemy obracać kamerą. Okaże się to przydatne przy zwiedzaniu zakamarków lokacji, lecz zdarzały się problemy z widocznością, gdyż kamera nie chciała współpracować. Rozgrywka jest banalnie prosta – przemierzamy lokacje, rozwiązujemy zagadki i cieszymy się historią. Sam gameplay jest bardzo płaski i tylko historia potrafiła mnie przykuć do ekranu na około czternaście godzin, bo w tyle można ukończyć tytuł. Tak jak wcześniej wspomniałem zagadki zostały ograniczone do minimum, co dla fanów może być rozczarowujące, gdyż stanowiły one trzon rozgrywki w oryginalnych wydaniach. Natomiast tutaj zostały zrzucone na dalszy plan i nie stanowią żadnego wyzwania. Twórcy jednak pomyśleli o każdym typie odbiorcy i zapewnili szereg podpowiedzi oraz tryb, w którym towarzyszy nam nawigacja pokazująca kierunek podróży. Przyjemny dodatek dla niedzielnych graczy. Gra pod względem rozgrywki wypada płasko, więc jeśli historia nas nie wciągnie, to niestety zakup Another Code: Recollection może okazać się ogromnym rozczarowaniem.

 

 

 

Do rąk otrzymaliśmy remake, w którym w pełni poddano renowacji oprawę graficzną oraz muzyczną. Grafika idealnie komplementuje styl znany z oryginałów, lecz teraz mamy do czynienia z pełnym 3D, które cieszy oko. Pod względem technicznym nie jest to nic wybitnego, czasem można trafić na poszarpane tekstury, lecz całość działa płynnie. Ponarzekać można trochę na ślamazarność i wolne działanie kamery, gdy chcemy zmienić jej pozycję. Natomiast warstwa dźwiękowa korzysta z wcześniej znanych kompozycji, które zostały przearanżowane oraz nagrane na nowo. W produkcji pojawiają się również nowe motywy muzyczne. Warto też zwrócić uwagę na voice-acting, który nagrano w języku angielskim oraz japońskim. Biorąc pod uwagę, że w grze pojawia się od groma dialogów i większość została udźwiękowiona, zasługuje to na szacunek.

 

 

 

Another Code: Recollection to po prostu dobra gra. Nie da się ukryć, że posiada swoje wady (rozgrywka jest zbyt prosta, zagadek jest za mało), lecz pod względem budowania świata przedstawionego i opowiadania historii sprawuje się wyśmienicie. Tytuł przykuł mnie do ekranu na kilka wieczorów i z przyjemnością spędziłem czas obserwując historię Ashley. Mam nadzieję, że inne tytuły studia CING otrzymają taką renowację.

 

 

 

Cena w eShopie: 249,80 zł

Podziękowania dla ConQuest Entertainment za dostarczenie gry do recenzji.

 

 


Podsumowanie

Zalety

  • + wciągająca historia
  • + przyjemna oprawa audiowizualna
  • + świetny vocie-acting
  • + idealna dla początkujących graczy

Wady

  • - prostota rozgrywki dla wyjadaczy gatunku
  • - mało zagadek i ich prostota
  • - praca kamery

7

Wyświetleń: 647

Redaktor

Łukasz Jankowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *