RecenzjeRecenzja
RecenzjeArtykuł

Twórz, baw się, odkrywaj – recenzja Game Builder Garage

Biblioteka gier na konsolę Nintendo Switch z każdym dniem rozrasta…

20 września 2021

Biblioteka gier na konsolę Nintendo Switch z każdym dniem rozrasta się coraz bardziej. Szerszy wachlarz dostępnych tytułów jest w stanie zadowolić większą rzeszę fanów konsolowej rozgrywki. Ale co z tymi, którzy chcą spróbować własnych sił w tworzeniu gier? Naprzeciw tego pragnienia Nintendo wydało Game Builder Garage. Tytuł, który pozwoli nam ponieść się własnej wyobraźni i umożliwi tworzenie gier na naszego Switcha. Czy Game Builder Garage jest w stanie zaspokoić twórczy głód posiadaczy Nintendo Switch?

 

 

Czym jest Game Builder Garage?

 

Tytuł jest dokładnie tym, co sugeruje jego nazwa, a więc narzędziem do tworzenia gier. Game Builder Garage został podzielony na dwa moduły. W pierwszym znajdziemy zestaw interaktywnych samouczków, natomiast drugi to swobodny tryb tworzenia. Ton tego narzędzia jest bardzo humorystyczny. Każda z istniejących tu funkcji jest spersonifikowana. Sam panel, w którym tworzymy nasze projekty, jest bardzo kolorowy, a więc przyjemny dla oka również dla młodszych użytkowników. Cały proces tworzenia gier polega na wybieraniu odpowiednich „klocków”, przypisywaniu im specyficznych funkcji i cech, a dalej łączeniu ich z pozostałymi, tworząc przy tym coraz to bardziej złożone algorytmy, mające kreować nasz świat. Cała procedura wydaje się prosta, ale z jednej strony ilość opcji i połączeń może przerastać nowicjusza, a z drugiej napawać nadzieją na szerokie możliwości.

 

 

Pierwsze kroki

 

Nie musimy znać specjalistycznych języków programowania. Lecz uruchamiając dostępne poradniki, dość szybko dostrzeżemy, że znajomość języka angielskiego znacznie ułatwi nowym adeptom tworzenie gier. Zestaw interaktywnych samouczków jest prostym narzędziem, który krok po kroku pokazuje nam co robić, nie jest więc skomplikowany. Jednakże pomagająca nam w tym całym procesie błękitna plamka oraz jej kompani (będący de facto wykorzystywanymi przez nas „klockami”) mają naprawdę wiele do powiedzenia. I choć tworzenie pierwszych produkcji przy pomocy poradników jest proste, gdyż narzędzie Game Builder Garage dosłownie prowadzi nas za rękę, tak samodzielna próba może zakończyć się fiaskiem, jeśli bez zrozumienia przelecimy przez oferowane nam tutoriale.

 

 

Trochę więcej o samouczkach

 

Nintendo przygotowało poradniki pozwalające stworzyć pierwsze siedem gier. Przebrnięcie przez wszystkie samouczki zajmie nam do ośmiu godzin, przy czym poznamy najważniejsze mechanizmy tego narzędzia. Dodatkowo po każdym tutorialu pojawia się krótka seria łamigłówek, którym musimy sprostać. Te polegają głównie na mechanizmie „znajdź obiekt, który możesz edytować i edytuj go”, co niestety upraszcza i odbiera nieco frajdy z rozwiązywania napotkanych problemów, ale z drugiej strony ma to utrwalić zdobytą wcześniej wiedzę. Sama idea samouczków jest jak najbardziej właściwa, jednak te są strasznie przeciągnięte przez zawarte w nich informacje tekstowe. Dla każdego, kto nie ma żadnego doświadczenia w tworzeniu gier, lekcje te są nieocenionym wprowadzeniem. Z kolei tym, którzy już wcześniej próbowali swoich sił w kreowaniu nowych światów, samouczki mogą się dłużyć.

 

 

Sterowanie

 

W środowisku tego narzędzia możemy oczywiście operować zarówno padem, jak i dotykowo, mażąc palcami po ekranie Switcha. Mnie bardziej przypadła do gustu wersja druga. Wydaje się ona bardziej intuicyjna i osobiście mam większe poczucie precyzji przy układaniu kolejnych „klocków” w ten sposób. Nowością, która zaskoczy niejednego jest możliwość wykorzystania komputerowej myszki! I ta forma poruszania się po Game Builder Garage działa naprawdę wyśmienicie, poprawiając komfort naszej pracy z zadokowaną konsolą. Myszkę wystarczy wpiąć do jednego z portów USB w naszym docku, a nowa produkcja od Nintendo od razu ją dostrzeże. Gry, które tworzymy, mają natomiast dostęp do całej palety możliwości naszej konsoli. Możliwe jest stworzenie sterowania przy pomocy gałek, przycisków, jak i przy zastosowaniu żyroskopu, co pozwala na wręcz nieograniczone formy przemieszczania się naszych bohaterów po wykreowanych przez nas światach.

 

 

Możliwości Game Buildera!

 

Wydaje się, że same narzędzia dostępne w tytule pozwalają na stworzenie czegoś wyjątkowego. W dużej mierze ograniczeniem tu będzie nasza wyobraźnia i kreatywność. Jedyny szkopuł tkwi w estetyce, która ogranicza się do elementów udostępnionych nam przez Nintendo bez możliwości dogrywania własnych. Przez to każda z nowo utworzonych gier będzie przypominać poprzednią, ze względu na wykorzystywanie tych samych dostępnych obiektów. Narzędzia, którymi możemy operować, to „Nodony”. Tytuł udostępnia nam ich ponad 80, a każdy z nich posiada sporo alternatywnych funkcji i niezliczoną ilość zmiennych, które możemy modyfikować. Daje to naprawdę ogromne możliwości przy realizacji swoich pomysłów! W bibliotece gier możemy trzymać aż 64 tytuły. Te stworzone wraz z samouczkami również znajdą się w tej puli. Oczywiście istnieje możliwość edytowania tych gier na każdym etapie ich ukończenia. Da się również udostępnić swoje dzieła innym użytkownikom Game Builder Garage, ale tylko w formie kodu. Nie mamy niestety możliwości przeglądania szerokiej biblioteki gier innych twórców, co dla mnie było największym rozczarowaniem produkcji.

 

 

Z czym to się je?

 

Albo inaczej: do kogo ten tytuł jest skierowany? Sama zabawa w projektowanie kolejnych gier jest naprawdę ciekawym doświadczeniem. Samouczki są zrealizowane bardzo dobrze, choć niektórym może przeszkadzać ilość tekstu, jaka tam występuje. Poważnym utrudnieniem jest brak polskiej wersji językowej, przez co zrozumienie funkcji każdego z Nodonów może być problematyczne. Jednak system „klocków” i tworzenie powiązań między nimi jest bardzo intuicyjne, co ułatwia nieco odnalezienie się w mechanice tego narzędzia. Game Builder Garage może wzbudzić ciekawość młodszych graczy i zachęcić ich do odkrywania w sobie kreatywnej nutki w gamingowym świecie. Kto w końcu nie chciał kiedykolwiek stworzyć własnej gry? Jednak dla starych wyjadaczy, którzy już kiedyś próbowali swoich twórczych sił, Game Builder Garage mógłby co najwyżej stać się narzędziem do tworzenia prototypów gier i przetestowania swojego konceptu, zanim przerzucą się na poważniejsze narzędzie. Ostatecznie produkcja jest ciekawym, dobrze zrealizowanym narzędziem do tworzenia. Ale w moim mniemaniu niewielu zostanie przy nim na dłużej.

Cena w eShop: 120,00 zł

Podziękowania dla Conquest za dostarczenie gry do recenzji.

 


Podsumowanie

Zalety

  • + intuicyjny system budowania świata gry
  • + ilość Nodonów pozwala na spore możliwości tworzenia
  • + sympatyczny interfejs
  • + samouczki są zrealizowane bardzo dobrze!
  • + sterowanie przy pomocy komputerowej myszki

Wady

  • - brak polskiej wersji językowej
  • - sporo czytania w samouczkach może niektórych nużyć
  • - brak możliwości przeglądania biblioteki innych twórców
  • - ograniczony zasób obiektów do wykorzystania

6.5

Wyświetleń: 666

Redaktor

Jakub Malik

Dobre historie przyciągają mnie do siebie w grach, serialach i książkach. Mam słabość do gier retro i grafiki pixel art. Każdego roku z nadzieją wyczekuję nowych przygód z Księciem Persji. A poza tym wszystkim tańczę z ogniem, trenuję i realizuję się w doktoracie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *