Rynek foteli gamingowych przez ostatnią dekadę przeszedł absolutną metamorfozę. Od czasów, gdy każdy fotel wyglądał jak wyjęty z taniego samochodu wyścigowego, doszliśmy do momentu, w którym producenci zaczęli stawiać na ergonomię, jakość wykonania oraz, co najważniejsze dla wielu z nas, licencjonowane współprace. Każdy gracz chce, aby jego stanowisko komputerowe odzwierciedlało jego pasje, charakter i zainteresowania. Kiedy więc francuska firma Subsonic postanowiła wejść we współpracę z marką, która ukształtowała dzieciństwo milionów ludzi (również moje!) na całym świecie – Dragon Ball Z – oczekiwania były ogromne.
Do naszej redakcji trafił model z najwyższej półki tego producenta: Subsonic Iconic Apollon Collector w limitowanej edycji Dragon Ball Z (motyw Shenron). Z perspektywy osoby, która mierzy solidne 188 centymetrów wzrostu i spędza przed komputerem długie godziny – zarówno pracując, jak i oddając się cyfrowej rozrywce – znalezienie fotela, który nie tylko dobrze wygląda, ale i dba o kręgosłup, to nie lada wyzwanie. Czy fotel, który na swoich plecach dumnie nosi wizerunek Boskiego Smoka, potrafi spełnić życzenie o idealnym komforcie? Zapraszam na najdłuższą i najbardziej szczegółową recenzję tego sprzętu w polskim internecie.

Pierwsze wrażenia i proces montażu – Waga ciężka godna Saiyanina
Zanim przejdziemy do tego, jak fotel sprawdza się w praktyce, musimy porozmawiać o tym, co dzieje się, gdy kurier puka do naszych drzwi. A puka zazwyczaj z lekką zadyszką, ponieważ pudło skrywające Subsonic Iconic Apollon waży imponujące 29 kilogramów. W świecie foteli gamingowych waga to niemal zawsze bezpośredni wyznacznik jakości użytych materiałów. Tanie fotele z marketów ważą zazwyczaj w okolicach 15-18 kg, ponieważ ich szkielety opierają się na sklejce lub cienkich rurkach. Tutaj od samego początku wiemy, że mamy do czynienia z klasą premium.
Po otwarciu potężnego kartonu naszym oczom ukazuje się starannie zapakowany sprzęt. Każdy element – od masywnego oparcia, przez siedzisko z mechanizmami, aż po pięcioramienną aluminiową podstawę – jest zabezpieczony grubą folią bąbelkową i piankami. Producent nie poszedł na skróty w kwestii zabezpieczenia transportowego. W zestawie znajdziemy również bardzo przejrzystą, obrazkową instrukcję obsługi oraz klucz imbusowy, który jest jedynym narzędziem potrzebnym do złożenia całości.
Sam proces montażu dla jednej, sprawnej osoby zajmuje około 20 minut. Warto jednak poprosić kogoś o pomoc przy łączeniu oparcia z siedziskiem – ze względu na dużą wagę elementów, wsparcie drugiej pary rąk znacząco ułatwia precyzyjne wkręcenie śrub bocznych. Już podczas skręcania widać precyzję wykonania: gwinty są idealnie wyfrezowane, nic nie stawia nienaturalnego oporu, a metalowy szkielet pod obiciem robi potężne wrażenie.
Design i estetyka – Shenron na wyciągnięcie ręki
Subsonic Iconic Apollon Collector Dragon Ball Z to bezsprzecznie arcydzieło dla każdego fana twórczości Akiry Toriyamy. Producent stanął przed trudnym zadaniem: jak stworzyć fotel nawiązujący do anime, który nie będzie wyglądał dziecinnie, „odpustowo” i krzykliwie? Odpowiedzią okazał się wysublimowany design oparty na świetnym kontraście i niesamowicie detalicznych haftach.

Kolorystyka: Główna bryła fotela pokryta jest głęboką, matową czernią, która nadaje mu niesamowicie eleganckiego, dojrzałego charakteru. Czarne płaszczyzny przełamywane są mocnymi, pomarańczowymi wstawkami na bocznych „skrzydłach” oparcia oraz na krawędziach siedziska. Ten specyficzny odcień to bezpośrednie nawiązanie do kultowego stroju treningowego (Gi), który przez większość serii nosił Son Goku. Połączenie to jest energetyzujące, ale i na tyle stonowane, że fotel bez wstydu może stać w dorosłej „jaskini gracza”.

Detale na froncie: Na samym środku oparcia znajduje się potężny, wyhaftowany znak Kanji 龍 (smok) umieszczony w klasycznym, okrągłym emblemacie. Poniżej, na prawym skrzydle wspierającym plecy, znajdziemy subtelnie wyhaftowane japońskie znaki 神龍 (Shenron / Boski Smok), które dają efekt „stealth” – widoczne są głównie pod odpowiednim kątem padania światła. Na samym przodzie siedziska producent umieścił klasyczne, żółto-czerwone logo Dragon Ball Z.
Rewers oparcia (Tył): To tutaj dzieje się absolutna magia. Całe tylne oparcie zdobi gigantyczny, niesamowicie szczegółowy, biały haft przedstawiający Shenrona. Gęstość ściegu jest imponująca – widać tu każdą łuskę, wąsy i groźne spojrzenie smoka. Haft ten jest wykonany srebrno-białą nicią, co tworzy fenomenalny kontrast z czarną ekoskórą. Z punktu widzenia fana, to prawdopodobnie najlepiej zaprojektowany mebel licencjonowany na rynku.
Jakość wykonania i materiały – Zbroja wytrzymalsza niż pancerz Vegety
Konstrukcja opiera się na stuprocentowym, solidnym stalowym szkielecie (ramie). To właśnie on gwarantuje, że oparcie nie złamie się pod ciężarem użytkownika podczas agresywnego odchylania do tyłu.
Obicie: Fotel obity jest syntetyczną skórą (poliuretanową PU) klasy premium. W dotyku przypomina ona skórę naturalną – jest miękka, delikatnie fakturowana i co najważniejsze, nie „piszczy” podczas poruszania się. Ogromną zaletą tego materiału jest wodoodporność i łatwość w czyszczeniu. Rozlana kawa czy okruchy z przekąsek nie stanowią problemu; wystarczy wilgotna ściereczka. Szwy łączące poszczególne panele materiału są poprowadzone równiutko, grubo i bez żadnych wystających nitek.

Podstawa i siłownik: Baza została odlana z czarnego, matowego aluminium, co eliminuje problem pękających, plastikowych podstaw. W samym centrum znajduje się niezawodny, gazowy siłownik podnośnika 4. klasy (Class 4), gwarantujący bezpieczny udźwig oraz płynną regulację. Kółka dołączone do zestawu wykonane są z twardego nylonu pokrytego miękką obwódką poliuretanową, co sprawia, że poruszają się cicho i nie rysują paneli.

Ergonomia i komfort użytkowania – Perspektywa wysokiego gracza (188 cm)
Producent na swojej stronie podaje, że model ten jest rekomendowany dla użytkowników o wzroście od 175 cm do 195 cm. Ja mierzę dokładnie 188 centymetrów i mam posturę potocznie określaną mianem „kawał chłopa”. W większości budżetowych foteli zmagam się z uciskiem ud lub za krótkim oparciem. W przypadku Apollona moje obawy zostały rozwiane natychmiast.

Wymiary i przestrzeń: Siedzisko tego fotela jest niesamowicie przestronne. Oferuje szerokość aż 51 centymetrów (powierzchnia użyteczna) oraz głębokość rzędu 48 centymetrów. Taka powierzchnia sprawia, że mogę siedzieć na nim komfortowo w każdej pozycji. Nogi nie są uciskane po bokach przez wyprofilowania, co zapewnia swobodny przepływ krwi.
Gąbka to pianka formowana na zimno (cold-cure foam) o bardzo wysokiej gęstości. Siedzisko nie jest „kanapowo miękkie”. Pianka stawia przyjemny, sprężysty opór, który świetnie podpiera ciężar ciała i nie odkształci się po kilku miesiącach.

Wbudowana regulacja lędźwiowa: To funkcja, za którą należy się gigantyczny plus. Zamiast brzydkiej, przypinanej na paski poduszki, zastosowano tu mechanizm znany z drogich aut. Z boku oparcia znajduje się pokrętło – kręcąc nim, zmieniamy wypukłość wewnętrznego mechanizmu ukrytego pod ekoskórą. Jako osoba wysoka, mogłem idealnie dopasować głębokość wsparcia lędźwiowego do mojej postury, całkowicie eliminując ból dolnego odcinka kręgosłupa.
Mechanizmy i regulacje – Pełna kontrola nad polem walki
Podłokietniki 4D: Mamy tu do czynienia z mechanizmem regulowanym w aż czterech płaszczyznach (góra-dół, przód-tył, lewo-prawo oraz kąt obrotu do wewnątrz i na zewnątrz). Same nakładki podłokietników wykonano z lekko uginającego się materiału (miękkiego PU), który jest bardzo przyjemny dla przedramion.

Odchylanie oparcia i bujanie: Fotel posiada niezależny mechanizm odchylania oparcia (od pionowych 90 stopni aż do ok. 160 stopni). Sztywność konstrukcji sprawia, że nawet przy moim wzroście, leżąc niemal na płasko podczas grania na padzie, nie czułem lęku przed wywróceniem. Dodatkowo cały fotel posiada mechanizm „bujania” (TILT), którego sprężystość możemy dostosować do własnej wagi.
Idealne dopełnienie zestawu – Mata podłogowa Dragon Ball Z
Skoro mowa o tak masywnym i potężnym fotelu, warto pomyśleć o zabezpieczeniu naszych paneli. Świetnym dodatkiem do kompletu jest dedykowana mata podłogowa od Subsonic, również na oficjalnej licencji Dragon Ball Z.
Mata ma owalny kształt i dynamiczny design. Na głębokim, czarnym tle dominuje ogromne logo serii oraz kultowy znak Kanji „Go” (悟), znany ze stroju Goku. Całość dopełniają agresywne, czerwone znaki spowite żółtymi wyładowaniami elektrycznymi. Krawędzie maty obszyto grubą, pomarańczową lamówką, która idealnie zgrywa się ze wstawkami fotela. Posiada wodoodporne wykończenie oraz gumowany, antypoślizgowy spód, dzięki któremu materiał nie „jeździ” po całym pokoju. To świetnie wyglądający gadżet, który stawia symboliczną „kropkę nad i”.

(Zainteresowani matą mogą rzucić okiem tutaj)
Cena, dostępność i konkurencja – Gdzie leży haczyk?
Dochodzimy do najtrudniejszego tematu, czyli kosztów. Subsonic Iconic Apollon to bez wątpienia bardzo dobry fotel. Wykonano go świetnie, materiały są topowe, a korzysta się z niego wręcz wspaniale. Jednak cena potrafi mocno ostudzić zapał.
Fotel jest dostępny w oficjalnej krajowej dystrybucji dzięki firmie IBCG (dystrybutor). W ich sklepie sprzęt ten wyceniono na 1999 złotych (do czego doliczyć trzeba 40 zł za wysyłkę). To obecnie zdecydowanie najszybsza opcja zakupu w naszym kraju. Dziwi mnie jednak, że nie znajdziemy go w żadnym popularnym sklepie z elektroniką, czy na Allegro. Sprawdź ofertę w polskim sklepie dystrybutora (Ivory24)
Oczywiście fotel możemy również zamówić bezpośrednio z oficjalnego sklepu francuskiego producenta. Tam standardowa cena wynosi €499.99 plus kosztowna wysyłka (aż €50), co daje nam potężne 2350 złotych. Warto jednak trzymać rękę na pulsie i czasem tam zajrzeć, bo na stronie Subsonic regularnie pojawiają się promocje, dzięki którym fotel można „ustrzelić” taniej. Sprawdź ofertę na oficjalnej stronie producenta (Subsonic)
Nie da się ukryć, że nawet przy cenie 1999 zł wkraczamy na terytorium absolutnych gigantów branży. W podobnych pieniądzach możemy zakupić legendarnego Secretlab TITAN Evo czy rewelacyjne, ergonomiczne modele jak ThunderX3 Core i ANDA SEAT Kaiser 4 V2 XL. Bądźmy szczerzy: pod kątem samej inżynierii i absolutnie topowej ergonomii, recenzowanemu fotelowi do tych flagowców z najwyższej półki jeszcze odrobinę brakuje. Uważam, że cena za Apollona jest przesadzona – gdyby była ona o jakieś 20% niższa, mielibyśmy do czynienia z murowanym hitem sprzedażowym.
Tutaj pojawia się jednak gigantyczne „ALE”. Marka Secretlab posiada w swojej ofercie własną edycję TITAN Evo na licencji Dragon Ball. I wiecie co? Moim zdaniem, jeśli chodzi o sam wygląd, dbałość o detale i pełne wykorzystanie smoczej licencji – Subsonic absolutnie miażdży Secretlaba. Wielki, szczegółowo wyhaftowany Shenron na plecach to wizualne arcydzieło, któremu konkurencja po prostu nie dorasta do pięt. Płacimy tu więc za licencję, ale w zamian dostajemy mebel, który wygląda jak milion dolarów.

Podsumowanie – Czy warto wezwać tego Smoka?
Recenzowanie fotela Subsonic Iconic Apollon Collector Dragon Ball Z to zadanie słodko-gorzkie. Z jednej strony, to fantastyczny kawał sprzętu. Dla rosnącego, potężnego faceta (188 cm) oferuje on mnóstwo przestrzeni, pancerne wręcz wykonanie (29 kg wagi!), rewelacyjne podparcie lędźwiowe wbudowane w oparcie oraz genialnie zaprojektowane, dorosłe hafty z wizerunkiem Shenrona. Spędzanie w nim czasu – od pracy po wielogodzinne sesje na padzie – to czysta przyjemność.

Z drugiej jednak strony, wydatek rzędu 2000 złotych stawia go do nierównej walki z inżynieryjnymi potworami na rynku, do których technologicznie minimalnie mu brakuje.
Czy warto? Jeśli jesteś zagorzałym fanem twórczości Akiry Toriyamy, masz odpowiedni budżet i marzysz o „tronie”, który wizualnie zdominuje Twój pokój – wezwanie tego smoka na pewno Cię nie zawiedzie. Subsonic pokazał, jak powinno się projektować sprzęt dla fanów anime, wizualnie wręcz deklasując konkurencyjną edycję DBZ od Secretlaba. Jeśli jednak liczysz każdą złotówkę i szukasz absolutnie najlepszego stosunku ceny do oferowanej ergonomii, pomijając aspekty kolekcjonerskie, znajdziesz na rynku rozwiązania bardziej opłacalne.
Ocena portalu: 8.0 / 10
Podziękowania dla dystrybutora IBCG za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.