RecenzjeRecenzja
RecenzjeArtykuł

To należy do muzeum! – recenzja gry Indiana Jones i Wielki Krąg

Chociaż produkcja od szwedzkiego studia MachineGames jest dostępna na innych…

12 maja 2026

Chociaż produkcja od szwedzkiego studia MachineGames jest dostępna na innych platformach już od ponad roku, dopiero teraz przygody Indiany Jonesa trafiły na Nintendo Switch 2. Indiana Jones i Wielki Krąg to głównie pierwszoosobowa gra akcji z elementami przygodowymi, osadzona w kanonie przygód słynnego archeologa. Akcja rozgrywa się w 1937 roku, czyli rok po wydarzeniach z Indiana Jones and the Raiders of the Lost Ark. Czy przenośne urządzenie Nintendo poradziło sobie z takim wyzwaniem? Czas się o tym przekonać!

 

 

Kapelusz na głowę i do przodu

 

Jak sam tytuł wskazuje, wcielamy się tutaj w Indianę Jonesa i bierzemy udział w odkrywaniu tajemnicy Wielkiego Kręgu. Fabuła jest jednym z najważniejszych elementów całej produkcji. Wiele wydarzeń przedstawiono w przerywnikach filmowych, dzięki którym momentami można odnieść wrażenie obcowania z pełnoprawnym kinem przygodowym. Podróże po różnych zakątkach świata skutecznie urozmaicają rozgrywkę i nie pozwalają zbyt długo przyzwyczajać się do jednego miejsca. Watykan zachwyca architekturą, Egipt klimatem pustynnej wyprawy, a Himalaje robią wrażenie ośnieżonymi krajobrazami. Na szczególną uwagę zasługują także jaskinie i grobowce, które odgrywają ważną rolę w fabule. Naprawdę jest tutaj na czym zawiesić oko.

Nawet biorąc pod uwagę ograniczenia sprzętowe Nintendo Switch 2, które nadal odstaje od możliwości Sony i mocnych komputerów stacjonarnych, gra prezentuje się bardzo dobrze. Obraz jest czytelny i przez większość czasu trudno dostrzec mocno rozmyte elementy w tle – szczególnie po wyłączeniu efektu motion blur. Najbardziej ucierpiały jednak tekstury otoczenia. Z większej odległości łatwo zauważyć ich niską rozdzielczość, choć po podejściu bliżej nabierają nieco szczegółów. Rzuca się to w oczy najbardziej w otwartych lokacjach. Początkowo może to drażnić, ale po kilku godzinach zwyczajnie przestałem zwracać na to większą uwagę.

 

Warto też wspomnieć, że gra celuje w 30 klatek na sekundę. Zdarzają się drobne przycięcia podczas przechodzenia między większymi fragmentami lokacji, ale przy spokojnej eksploracji problem nie jest szczególnie uciążliwy. Sama rozgrywka pozostaje przyjemna, a momentami wygląda naprawdę imponująco. Największy problem napotkałem jednak przy oświetleniu obrazu na telewizorach bez HDR. Mimo kombinowania z ustawieniami nie udało mi się znaleźć idealnego balansu jasności. W efekcie niektóre elementy świata wyglądały na lekko „prześwietlone”. Z tego powodu zdecydowanie lepiej bawiłem się w trybie mobilnym albo na ekranie obsługującym HDR, gdzie obraz prezentował się wyraźnie lepiej.

Ogólnie jestem bardzo zadowolony z tego, jak deweloperzy przedstawili świat gry. Fabuła potrafi mocno wciągnąć, przerywniki filmowe robią świetną robotę, a samo zwiedzanie kolejnych lokacji daje sporo satysfakcji. Pomijając techniczne niedociągnięcia, cały setting został przygotowany naprawdę solidnie. Nie można też pominąć świetnej ścieżki dźwiękowej, dzięki której momentami można poczuć się jak podczas oglądania wysokobudżetowego kina akcji. Oczywiście nie zabrakło także charakterystycznego motywu muzycznego serii Indiana Jones.

 

Na koniec trzeba pochwalić również aktorów głosowych. W angielskiej wersji językowej Troy Baker świetnie poradził sobie w roli Indiany Jonesa i według mnie wykonał kawał naprawdę dobrej roboty. Na duże uznanie zasługuje także Marios Gavrilis jako Emmerich Voss, czyli główny antagonista gry. Aktorzy głosowi naprawdę stanęli na wysokości zadania i doskonale oddali emocje swoich postaci. Krótko mówiąc – to po prostu czyste kino.

 

Nie samą fabułą człowiek żyje

 

Oprócz podziwiania krajobrazów będziemy aktywnie uczestniczyć w eksploracji świata. W trakcie przygody poznamy nowe postacie, wykonamy zadania poboczne, zmierzymy się z faszystami i rozwiążemy sporo zagadek. Rozgrywka mocno stawia na skradanie i unikanie otwartych starć. Gra wyraźnie daje do zrozumienia, że nie chodzi tutaj o eliminowanie wszystkiego, co stanie na naszej drodze. Przebicie się przez grupę przeciwników jest niezwykle trudne, szczególnie że dostępny arsenał pozostaje mocno ograniczony. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować bardziej agresywnego podejścia, ale zdecydowanie nie pasuje ono do charakteru Indiany Jonesa.

 

Do dyspozycji otrzymujemy różnego rodzaju bronie do walki wręcz, które świetnie sprawdzają się podczas cichego eliminowania przeciwników. Problem w tym, że większość z nich ma ograniczoną wytrzymałość. Nawet broń palną możemy wykorzystać do walki wręcz. Rewolwer Indiany Jonesa towarzyszy nam przez większość gry, jednak również może ulec uszkodzeniu. Do jego naprawy potrzebne są specjalne zestawy przywracające wytrzymałość ekwipunku. A gdy sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli, pozostaje ucieczka i przeczekanie alarmu albo desperacka walka z przeciwnikami – o ile wcześniej nie zostaliśmy całkowicie otoczeni.

Na duże pochwały zasługuje system walki wręcz. Muszę przyznać, że blokowanie, parowanie ciosów, uniki i wyprowadzanie kontrataków są niezwykle satysfakcjonujące. System skutecznie nagradza obserwowanie ruchów przeciwnika i odpowiednie wyczucie momentu do ataku. Całość dodatkowo oparto na zarządzaniu wytrzymałością, co sprawia, że starcia mają odpowiednią dynamikę. Właśnie dlatego walka pięściami wypada zdecydowanie lepiej niż korzystanie z broni palnej. Sam strzelanie traktowałem głównie jako ostateczność. Huk wystrzałów natychmiast przyciąga pobliskich przeciwników i bardzo szybko zmienia prostą sytuację w kompletny chaos.

 

W trakcie przygody rozwijamy również postać, odblokowując dodatkowe umiejętności i bonusy. Możemy zwiększyć siłę ciosów, pasek zdrowia, wytrzymałość czy pojemność ekwipunku. Do zdobywania ulepszeń potrzebne są specjalne przewodniki oraz punkty przygody otrzymywane za zadania poboczne i różne aktywności, takie jak fotografowanie ważnych elementów otoczenia. W trakcie eksploracji zbieramy także pieniądze, najczęściej przeszukując obozy przeciwników. Waluta służy głównie do kupowania nowych przewodników, które nie tylko rozwijają postać, ale także pomagają odnajdywać znajdźki ukryte na mapach. Co ciekawe, część przedmiotów potrzebnych do popychania fabuły do przodu również wymaga wydawania pieniędzy – między innymi aparat fotograficzny wykorzystywany podczas śledztwa i eksploracji.

 

Zagadki i tajemnice

 

Podczas zwiedzania świata i popychania fabuły do przodu nieodłącznym elementem rozgrywki są zagadki. W moim odczuciu wypadają naprawdę solidnie – angażują i momentami zmuszają do chwili zastanowienia. Co najważniejsze, są odpowiednio różnorodne, dzięki czemu trudno odnieść wrażenie powtarzalności. Nawet jeśli utkniemy na dłużej, gra pozwala skorzystać z podpowiedzi poprzez robienie fotografii wskazówek w otoczeniu. Świetne jest to, że system nie podaje od razu gotowego rozwiązania, tylko delikatnie naprowadza gracza na właściwy trop. Dzięki temu nadal można samodzielnie dojść do odpowiedzi i poczuć satysfakcję po rozwiązaniu zagadki. Bardzo spodobało mi się, jak naturalnie zostało to tutaj zaimplementowane.

Indiana Jones i Wielki Krąg skrywa też mnóstwo sekretów i dodatkowych tajemnic, które często trzeba odkryć samemu. Niejednokrotnie wystarczy przeczytać pozostawioną notatkę, aby odblokować nowe zadanie lub trop prowadzący do kolejnej aktywności. Gra wyraźnie nagradza eksplorację, co świetnie wpisuje się w archeologiczny charakter całej przygody. Zawartości pobocznej jest tutaj naprawdę dużo. Niektóre zagadki są proste i przyjemne, inne wymagają chwili kombinowania i dokładniejszego rozejrzenia się po otoczeniu. Dla mnie to idealny balans między wyzwaniem a zwykłą przyjemnością z odkrywania kolejnych tajemnic.

 

 

Poruszanie się na Switchu 2 po podziemiach

 

Większość czasu spędzamy z perspektywy pierwszej osoby, choć momentami kamera przełącza się na widok z trzeciej osoby – głównie podczas wspinaczki czy korzystania z bicza. Ten charakterystyczny element wyposażenia Indiany Jonesa nie służy wyłącznie do bujania się nad przepaściami. W trakcie gry wykorzystujemy go również do przyciągania różnych elementów otoczenia czy nawet rozbrajania przeciwników podczas walki. Bicz jest jednym z najważniejszych narzędzi w całej grze i ma ogromny wpływ zarówno na eksplorację, jak i gameplay. Samo sterowanie działa bardzo dobrze. Możemy korzystać z żyroskopowego celowania, ale także wykorzystać funkcję myszy w Joy-Conach 2. Gra pozwala również dowolnie zmieniać układ przycisków, dzięki czemu bez problemu można dostosować sterowanie do własnych preferencji.

Jeśli chodzi o poziom trudności, tutaj także dostajemy sporą swobodę konfiguracji. Oprócz gotowych presetów możemy samodzielnie dostosować wiele konkretnych elementów rozgrywki. Chcemy ograniczyć liczbę przeciwników walczących na dystans? Nie ma problemu. A może zwiększyć czujność wrogów i utrudnić skradanie? Gra również daje taką możliwość. Opcji personalizacji jest naprawdę sporo, dzięki czemu każdy może ustawić poziom wyzwania dokładnie pod własny styl gry.

 

 

Dobrze zrównoważona przygoda

 

Zabawy wystarczy tutaj na co najmniej kilkanaście godzin, jeśli skupimy się głównie na głównym wątku fabularnym. Odnalezienie wszystkich sekretów i ukończenie dodatkowej zawartości może jednak wydłużyć rozgrywkę nawet dwu-, a momentami trzykrotnie. Świat gry oferuje sporo miejsc do odkrycia, a zadania poboczne zostały przygotowane z wyjątkową starannością. Co ważne, wiele z nich posiada własne przerywniki filmowe i pełny dubbing, dzięki czemu naturalnie wtapiają się w główną historię. Muszę przyznać, że dawno tak dobrze nie bawiłem się podczas wykonywania aktywności pobocznych. Nie miałem wrażenia ciągłego powtarzania tych samych czynności. Gra regularnie potrafi zaskoczyć czymś ciekawym i angażującym, dlatego z czystym sumieniem mogę polecić lekkie „zabłądzenie” i poświęcenie czasu opcjonalnym historiom.

Praktycznie, w każdej chwili możemy wrócić do wcześniej odwiedzonych lokacji i miast, jeśli poprzednio skupialiśmy się wyłącznie na głównej historii Indiany Jonesa. Nawet po ukończeniu gry twórcy pozwalają kontynuować eksplorację świata, a dodatkowo udostępniają tryb Nowej Gry+. To naprawdę świetne rozwiązanie, ponieważ podczas przechodzenia gry często pojawia się obawa, że jakaś aktywność lub sekret zostaną bezpowrotnie pominięte. Tutaj nie trzeba się tym martwić. Bez problemu możemy wrócić po napisach końcowych i spokojnie wymaksować całą grę.

 

 

Da-da-da-daaaaaa Da-da-daaa…

 

Indiana Jones i Wielki Krąg to bardzo solidna produkcja od szwedzkiego studia MachineGames. Mimo kilku problemów technicznych, takich jak spadki wydajności, słabszej jakości tekstury otoczenia czy pojedynczy crash podczas rozgrywki, całość robi fenomenalne wrażenie. Twórcy świetnie poradzili sobie z fabułą, muzyką, grą aktorską, eksploracją oraz walką wręcz, które bardzo dobrze łączą się w spójną przygodę. Trzeba jednak przyznać, że starcia na dystans wypadają wyraźnie słabiej, niż bezpośrednia walka z przeciwnikami. Gra daje sporą swobodę zarówno podczas eksploracji, jak i infiltracji obozów wrogów. W trakcie rozgrywki możemy korzystać również z mechaniki przebrań, która pozwala łatwiej przedostawać się do niedostępnych miejsc. Możliwości działania jest naprawdę dużo, a gra regularnie zachęca do kombinowania i szukania własnych rozwiązań problemów.

Osobiście bawiłem się świetnie od pierwszej do ostatniej minuty. To zdecydowanie pozycja godna polecenia, szczególnie, że oferuje pełną polską wersję językową. Na część technicznych niedociągnięć można spokojnie przymknąć oko, bo frajda płynąca z rozgrywki stoi tutaj na bardzo wysokim poziomie. Chyba nadszedł właśnie moment, żeby nadrobić wszystkie filmy z Indianą Jonesem.

 

Cena w eShopie: 299,00 zł

Podziękowania dla Bethesda za dostarczenie gry do recenzji.

 


Podsumowanie

Zalety

  • + świetny klimat przygodowego kina w stylu klasycznych filmów o Indianie Jonesie
  • + bardzo dobrze napisana i angażująca fabuła
  • + rewelacyjne przerywniki filmowe oraz świetna gra aktorska
  • + satysfakcjonująca walka wręcz
  • + różnorodne zagadki i mocny nacisk na eksplorację
  • + dobrze wyważone aktywności poboczne
  • + świetna ścieżka dźwiękowa i charakterystyczne motywy muzyczne serii
  • + duża swoboda w dostosowaniu poziomu trudności
  • + pełna polska wersja językowa (dubbing + napisy)

Wady

  • - widoczne problemy techniczne i okazjonalne spadki płynności
  • - niskiej jakości tekstury w bardziej otwartych lokacjach
  • - walka z użyciem broni palnej wypada słabiej niż starcia wręcz
  • - problemy z oświetleniem obrazu na ekranach bez HDR

9

Wyświetleń: 1224

Redaktor

Damian "Dadaista" Filipkiewicz

Z zamiłowaniem śledzę wszystkie informacje i pogrywam różne produkcje na Nintendo Switch, PC oraz PlayStation. Nie mam ulubionego gatunku gier, a przez te lata przewinęły się dziesiątki, z którymi świetnie się bawiłem. Zręcznościówki, strzelanki, karcianki, strategie, RPG'i, bijatyki, horrory nie są mi straszne. Na co dzień pracuję jako programista. Lubię kawę z mlekiem, a moim spirit animal jest Gengar.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *