SprzętRecenzja
SprzętArtykuł

Test karty pamięci SAMSUNG P9 Express 512GB z Nintendo Switch 2

Zapełnienie wbudowanej pamięci w Switchu 2 to dzisiaj kwestia pobrania…

20 maja 2026

Zapełnienie wbudowanej pamięci w Switchu 2 to dzisiaj kwestia pobrania zaledwie kilku większych tytułów z eShopu. Pogoń za szybkimi nośnikami microSD Express trwa więc w najlepsze. Przez nasze sloty w konsoli przewinęły się już udane modele od Lexara czy PNY, dlatego z wypiekami na twarzy czekaliśmy na testowy egzemplarz od technologicznego giganta. Samsung P9 Express 512GB wjechał na rynek z obietnicą niezawodności i topowych osiągów. I choć podczas samej gry karta faktycznie nie bierze jeńców, to lektura jej pełnej specyfikacji i bezpośrednie starcie z konkurencją szybko obnażają pewien bardzo bolesny brak.

 

 

Odczyt na medal

Zacznijmy od tego, co w przypadku konsoli jest najważniejsze podczas samej rozgrywki, czyli od prędkości odczytu danych. To właśnie ten parametr odpowiada za to, jak szybko ładują się poziomy w grach, doczytują tekstury w otwartych światach i jak krótko oglądamy ekrany ładowania.

Tutaj Samsung P9 Express nie bierze jeńców. Producent deklaruje prędkość odczytu na poziomie do 800 MB/s, czyli tyle ile wiele konkurencyjnych kart od producentów np. Patriot, czy ADATA. W praktyce, przy architekturze Switcha 2, oznacza to błyskawiczne wczytywanie danych. Ogrywając potężne, ważące dziesiątki gigabajtów tytuły, przeskoki między lokacjami trwają ułamki sekund. Pod tym względem nośnik działa wzorowo i dostarcza dokładnie to, czego oczekujemy od standardu Express. Mamy płynny i szybki gaming, który w testach oferuje prędkości lepsze, niż te osiągane z poziomu dysku konsoli!

 

 

Pięta achillesowa, czyli gdzie podział się ten zapis?

Problemy zaczynają się, gdy zechcemy sprawdzić drugą stronę medalu – prędkość zapisu. O ile dla samego uruchamiania gier ma to marginalne znaczenie, o tyle podczas pobierania ogromnych produkcji z eShopu, instalowania aktualizacji czy kopiowania zrzutów ekranu i materiałów wideo, zapis odgrywa kluczową rolę.

Według oficjalnej specyfikacji technicznej, karta Samsung P9 Express oferuje zapis na poziomie zaledwie 310 MB/s. I tutaj, mówiąc wprost, Koreańczycy zostają mocno w tyle. Dla przypomnienia, konkurencyjne karty z tej samej półki (jak choćby testowany przez nas wcześniej Lexar Play Pro Express czy modele od SanDiska) potrafią wyciągnąć zapis rzędu 600-700 MB/s. Wynik Samsunga to zdecydowanie najsłabsza funkcja tej karty. Pobieranie ciężkich tytułów potrwa tu zauważalnie dłużej niż u bezpośredniej konkurencji, co dla osób z gigabitowym łączem internetowym może stanowić pewien dyskomfort.

 

 

Cena i as w rękawie

Pojemność 512GB to obecnie najbardziej optymalny i opłacalny wybór dla Switcha 2, pozwalający pomieścić potężną bibliotekę cyfrowych wydań. Jak Samsung wycenił swój kawałek krzemu?

Sugerowana cena detaliczna w oficjalnym sklepie producenta oraz popularnych elektromarketach wynosi 479 zł. Jak to wypada na tle reszty stawki? Kwota ta plasuje Samsunga dokładnie na tej samej półce cenowej, co konkurencyjny model Lexara. Prawda jest jednak taka, że rynek potrafi być bezlitosny – karty o tej samej pojemności i zbliżonych parametrach od SanDiska można obecnie kupić w okolicach 400 zł, a sprzęt od Patriota da się dorwać nawet poniżej kwoty 350 zł. Skoro więc na rynku znajdziemy tańsze opcje, a zapis w modelu P9 jest o połowę słabszy od rywali, to czy w ogóle warto rozważać zakup karty od Koreańczyków?

Odpowiedź brzmi: tak, o ile cenisz sobie święty spokój na lata. Samsung ma w rękawie bardzo mocnego asa, który dla wielu graczy będzie decydujący. Producent oferuje na ten model aż 60 miesięcy gwarancji. Pięć lat spokoju ducha – w bezpośrednim starciu ze standardowymi, dwoma latami ochrony, które zazwyczaj proponuje konkurencja to niezwykle ważny aspekt przy wyborze karty pamięci. Szczególnie w przypadku nośników używanych w konsolach hybrydowych, gdzie awarie z racji częstego wyjmowania kart czy wysokich temperatur podczas obciążenia po prostu się zdarzają.

 

 

Werdykt

SAMSUNG P9 Express microSDXC 512GB to po prostu solidny „wół roboczy”. Karta spełnia swoje kluczowe zadanie w Nintendo Switch 2, oferując rewelacyjny odczyt, który błyskawicznie ładuje nasze ulubione gry. Kulejący zapis to jej jedyna, ale wyraźna rysa na szkle, zwłaszcza w zestawieniu z bezpośrednią konkurencją w tej samej cenie. Jeśli jednak nie pobierasz gier każdego dnia i bardziej zależy Ci na szybkiej rozgrywce oraz pewności, jaką daje długa, 5-letnia gwarancja, Samsung P9 będzie bezpiecznym i udanym wyborem.

Ocena: 7.5/10

 

 

 

 

Podziękowania dla firmy Samsung za wypożyczenie egzemplarza karty SD Express do testów.

 


Podsumowanie

Zalety

  • + Znakomita prędkość odczytu (do 800 MB/s), gwarantująca błyskawiczne ładowanie gier.
  • + Aż 60 miesięcy (5 lat) oficjalnej gwarancji producenta.
  • + Stabilna praca i brak problemów z przegrzewaniem w slocie konsoli.
  • + Dobry stosunek ceny (479 zł) do pojemności, trzymający poziom rynkowych standardów.

Wady

  • - Prędkość zapisu to zaledwie 310 MB/s - konkurencja w tej cenie jest niemal dwukrotnie szybsza.
  • - Dłuższe czasy instalacji i pobierania dużych gier z sieci względem innych kart z rodziny Express.
Wyświetleń: 491

Redaktor

Donat

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *