Właśnie zakończył się specjalny Nintendo Direct, poświęcony w całości nadchodzącemu spin-offowi serii Splatoon. W ciągu 20 minut przybliżono całkiem sporo szczegółów na temat nadchodzącej produkcji. Poniżej przedstawiamy istotne informacje, które pojawiły się podczas trwania prezentacji. Przypominamy jednocześnie, że tytuł trafi do sprzedaży już 23 lipca.
Nieprzypadkowo tytuł najnowszej produkcji od Nintendo nawiązuje nieco do serii Tomb Raider (na usta wręcz ciśnie się pytanie, jak spędzicie te wakacje). Główną osią nadchodzącej gry jest bowiem poszukiwanie skarbów. Grupa bohaterów poświęca większość swojego czasu, przeczesując tajemniczy archipelag w poszukiwaniu potężnych artefaktów. Jednak spokojnie, to dalej Splatoon.
Wcielamy się w Inklinga, będącego mechanikiem całej grupy. Każda z wysp archipelagu posiada ukryte artefakty i to właśnie na ich zdobywaniu będziemy się koncentrować. Każda z nich różni się terenem i panującym klimatem. Jednak, aby nie było zbyt prosto, wyspy te są zamieszkane przez Salmonidy, które za wszelką cenę będą chciały powstrzymać nas przed zdobyciem skarbów. I tu przechodzimy do tego, co fani serii lubią najbardziej, czyli kolorowej, soczystej i zwariowanej walki.
Przeciwnicy dzielą się na szeregowych pachołków, którzy robią za mięsko armatnie. Każdy z nich włada kawałkiem złomu, jaki udało mu się znaleźć w okolicy. Mamy więc patelnie, szczypce i sprężyny, które będą wykorzystywane w walce. Oprócz nich będziemy się też mierzyć z o wiele potężniejszymi bossami, którzy są o wiele wybredniejsi w doborze ekwipunku i wykorzystują go w o wiele wymyślniejszy i przemyślany sposób. Posiadają też specjalne umiejętności, które mogą zarówno przeszkadzać nam, jak i wspierać słabszych przeciwników.
Jeśli chodzi o nasze wyposażenie, to dostaniemy do użytku ponad 100 broni. Mamy więc strzelby i ogólną, szeroko rozumianą broń „palną”, łuki, pędzle i wiadra na atrament. Warto wspomnieć, że model walki nie odbiega stanowczo od tego, który znany jest z głównych odsłon serii. Główną amunicją jest więc atrament, a jego brak możemy uzupełniać, pływając w farbie, którą wcześniej rozrzuciliśmy po planszy.
Cały nasz oręż może zdobywać nowe poziomy, wraz z tym, jak będziemy go używać podczas rozgrywki. Jednak oprócz zwykłej broni będziemy też mieć dostęp do specjalnych gadżetów, które potrafią w jednej chwili zmienić przebieg rozgrywki. Te, co ciekawe, mogą teraz być personalizowane przy pomocy zebranych wcześniej kart, dzięki czemu możemy zarówno wpływać na ich parametry, jak i dodawać do nich nowe, często niespodziewane efekty.
Nasza postać również zdobywa poziomy, dzięki którym staje się coraz potężniejsza. Dla osób, które nie będą sobie radzić z wyzwaniami, przygotowano jednocześnie możliwość obniżenia poziomu trudności. Dzięki temu zdobywanie artefaktów będzie przyjemne dla każdego, niezależnie od jego umiejętności. A warto wspomnieć, że same skarby również będą odblokowywać nowe umiejętności.
Z reguły okres wakacyjny oznacza nudę wydawniczą, jednak Nintendo postanowiło, że ich najbarwniejsza premiera tego roku zawita na konsolach Nintendo Switch właśnie w tym czasie. Dzięki temu już pod koniec lipca będziemy mieli okazję sprawdzić się w roli poszukiwacza skarbów. Poniżej zapis dzisiejszej prezentacji.