Stało się to, o czym miliony graczy na całym świecie marzyły od lat. Podczas dzisiejszego letniego pokazu Nintendo Direct, japoński gigant zrzucił jedną z największych bomb tej generacji: The Legend of Zelda: Ocarina of Time Remake oficjalnie powstaje i zmierza na konsolę Nintendo Switch 2!
Choć Nintendo zdecydowało się na pokazanie czysto kinowego zwiastuna bez bezpośrednich ujęć z samej rozgrywki, wydawca przygotował dla nas kluczową informację, gra oficjalnie zadebiutuje na rynku już w 2026 roku. Kolejne, znacznie bardziej szczegółowe materiały oraz informacje mają zostać ujawnione jeszcze pod koniec tego roku.
Zaprezentowany materiał wideo uderza w niesamowicie nostalgiczne tony, czerpiąc garściami z kultowego wstępu do oryginalnej przygody z Nintendo 64.
Zwiastun rozpoczyna się od opowieści legendarnego narratora o krainie Hyrule, stworzonej przed wiekami przez istoty o najwyższej boskości. Widzimy piękne, stylizowane ujęcia przypominające gobelin, przedstawiające zamek oraz mały las leżący na samym skraju królestwa. Kamera przenosi nas wgłęb puszczy, gdzie starożytne, samotne drzewo (czyli ikoniczne Wielkie Drzewo Deku) w ciszy czuwa nad mieszkańcami.
Głos w tle przypomina nam o plemieniu Kokiri – dzieciach lasu, z których każde posiadało własnego towarzysza w postaci wróżki. Atmosfera gęstnieje, gdy narrator wspomina, że istniał jeden wyjątkowy chłopiec, który nie posiadał własnej wróżki.
W tym momencie stylizowana, rysunkowa grafika płynnie ustępuje miejsca zapierającej dech w piersiach, trójwymiarowej scenie nowej generacji. Widzimy młodego Linka śpiącego w swoim łóżku wewnątrz domku na drzewie w Kokiri Forest, podczas gdy wokół unoszą się świetliki. W kulminacyjnym momencie na grzbiecie dłoni śpiącego bohatera zaczyna jasno błyszczeć i pulsować magicznym światłem mistyczny symbol Triforce. Całość zamyka spektakularne, unowocześnione logo The Legend of Zelda: Ocarina of Time z dumnie prezentującym się symbolem konsoli Nintendo Switch 2 w narożniku ekranu .
Warto przypomnieć, że pierwsze poważne plotki na temat powstawania tego projektu zaczęły krążyć po sieci na początku tego roku za sprawą znanego insidera ukrywającego się pod pseudonimem Nate the Hate. Ten sam leaker poinformował wtedy branżę o powstawaniu klasycznej odsłony serii Star Fox, co okazało się stuprocentową prawdą na początku maja, kiedy Nintendo oficjalnie odsłoniło tamten projekt. Dzisiejsza zapowiedź ostatecznie cementuje wiarygodność jego źródeł.
The Legend of Zelda: Ocarina of Time to dla branży gier tytuł absolutnie fundamentalny. Wydany pierwotnie na konsolę Nintendo 64 był pierwszą trójwymiarową odsłoną serii, która swoim przełomowym projektowaniem świata i mechanikami (jak chociażby blokowanie kamery na przeciwniku) położyła podwaliny pod cały przemysł gier 3D. DNA tego legendarnego tytułu jest do dziś wyraźnie wyczuwalne w tak nowoczesnych hitach jak Breath of the Wild czy Tears of the Kingdom.
Choć gra przez minione dekady doczekała się wielu portów, jej zdecydowanie najlepszą i najbardziej dopracowaną wersją do tej pory było wydanie na konsolę Nintendo 3DS, które wprowadziło szereg poprawek typu Quality-of-Life oraz gruntownie przebudowało niesławny, niezwykle frustrujący Water Dungeon. Wersja na Switcha 2 zaoferuje jednak oprawę stworzoną całkowicie od zera na miarę potężnego, nowoczesnego sprzętu.
Czy Ocarina of Time to Wasza ulubiona część serii? Szykujecie się na ponowne przejście przez bramy czasu, tym razem w pełnej krasie na Nintendo Switch 2? Dajcie znać w komentarzach!