SprzętRecenzja
SprzętArtykuł

Niecodzienny kontroler w akcji – recenzja sprzętu: PDP Riffmaster Wireless Guitar Controller – Nintendo Switch

Na co dzień mamy do czynienia z klasycznymi gamepadami, znanymi…

28 stycznia 2026

Na co dzień mamy do czynienia z klasycznymi gamepadami, znanymi każdej osobie, która orientuje się w świecie gier. Pokrywają one większość potrzeb i pozwalają dobrze bawić się podczas rozgrywki. Zdarzają się jednak urządzenia wyspecjalizowane w jednej, konkretnej dziedzinie. Przykładem może być kontroler w postaci gitary. PDP Riffmaster Wireless Guitar Controller jest właśnie takim sprzętem. Czas sprawdzić, jak radzi sobie w akcji.

 

 

Pierwsze koty za płoty – zapoznanie się ze sprzętem

 

PDP Riffmaster Wireless Guitar Controller na Nintendo Switch przychodzi w dość sporym pudełku. W środku znajdziemy dobrze zabezpieczony sprzęt, umieszczony w odpowiednio wyprofilowanych kartonowych elementach. Całość złożono w sposób, który minimalizuje ryzyko jakiegokolwiek uszkodzenia podczas transportu. To zawsze jest na plus, bo nikt nie chciałby rozpocząć zabawy od reklamacji sprzętu. W zestawie znajdziemy bezprzewodowy kontroler w formie gitary, kabel do ładowania oraz pasek na ramię, pozwalający na swobodną grę w pozycji stojącej.

Mimo dość skromnej liczby akcesoriów, zestaw jest w pełni wystarczający. Na pierwszy rzut oka sprzęt imponuje lekką wagą oraz całkowicie przyzwoitą jakością wykonania. Czarna kolorystyka gitary prezentuje się elegancko i dobrze komponuje się z całością konstrukcji. Dodatkowo kontroler można złożyć na pół, co pozwala zaoszczędzić miejsce podczas przechowywania, na przykład na półce. Testując przyciski „na sucho”, muszę przyznać, że te umieszczone na gryfie pracują dość cicho, a jednocześnie dają wyraźne wyczucie nacisku.

 

 

Na gitarze znajdują się dwa zestawy tych samych przycisków. Umieszczono je na początku oraz na końcu gryfu. Takie rozwiązanie zwiększa komfort gry osobom o różnych rozmiarach dłoni. Przyciski bliżej początku gryfu są szersze, natomiast te umieszczone bliżej korpusu wyraźnie węższe. W praktyce poprawia to dostępność kontrolera i pozwala lepiej dopasować styl gry do własnych preferencji.

 

 

Układ przycisków w niekompletnej okazałości

 

Każdy z głównych przycisków został zmapowany kolejno pod A, B, X, Y oraz L. Znajdziemy tu również analog odpowiadający lewemu drążkowi znanemu z tradycyjnych kontrolerów. Na korpusie umieszczono klasyczny krzyżak, przycisk Home, przycisk do wykonywania zrzutów ekranu oraz przyciski plus i minus. Istotnym elementem jest tak zwany Strum Bar, który odpowiada za wybijanie rytmu podczas rozgrywki. Nie zabrakło także Whammy Bara, pozwalającego na przesterowanie danej nuty.

Niestety PDP Riffmaster Wireless Guitar Controller ma pewne braki w układzie sterowania. Zabrakło odpowiednika prawego analoga, a także przycisków R, ZL oraz ZR. Nie są one kluczowe dla samej rozgrywki w grach rytmicznych, jednak potrafią nieco utrudnić poruszanie się po menu konsoli. Problem jest bardziej odczuwalny w sytuacji, gdy podczas użytkowania korzystamy wyłącznie z jednego kontrolera.

 

 

Mocno ograniczone możliwości

 

Chociaż sprzęt od Turtle Beach jest wykonany wręcz fenomenalnie i bardzo spodobała mi się jakość wykonania tego akcesorium, to z drugiej strony mocno brakuje wykorzystania jego potencjału. Na testowanej konsoli Nintendo Switch 2 dostępna jest obecnie jedynie gra Fortnite Festival, która oficjalnie wspiera gitarowy kontroler. W efekcie wypada to dość miernie, jak na sprzęt, na który musimy wydać kilka ładnych stówek.

Na szczęście sama gitara może działać także w innych grach, jednak trzeba mieć na uwadze, że nie wszystkie przyciski są wtedy dostępne. Można więc spróbować wykorzystać ją w innych grach rytmicznych, które w pewnym stopniu mogłyby z nią współgrać. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować swoich sił również w innych tytułach, jednak będzie to raczej forma ciekawostki lub wyzwania, a nie komfortowego czerpania przyjemności z rozgrywki.

 

 

Finałowa nutka

 

Podsumowując, sam w sobie sprzęt jest naprawdę bardzo dobrze wykonany. Pod względem funkcjonalnym sprawuje się wyśmienicie, pomijając brakujące przyciski, które znajdziemy w standardowym kontrolerze. Wygląd gitary jest smukły i dobrze stonowany. Jedyną rzeczą, na którą mogę zwrócić uwagę, jest błyszczący plastik na korpusie. Ma on tendencję do pozostawiania śladów palców, dlatego kontroler wymaga dość częstego czyszczenia.

Dołączony pasek to bardzo udany dodatek, który pozwala na grę na stojąco przed telewizorem. Można go bez problemu regulować. Możliwość złożenia gitary na pół pozwala zaoszczędzić miejsce podczas przechowywania. Wydaje się, że wszystko zostało dobrze przemyślane, jednak niestety brakuje dedykowanych gier, które pozwoliłyby w pełni wykorzystać potencjał PDP Riffmaster Wireless Guitar Controller na Nintendo Switch.

 

 

Dochodzi do tego kwestia ceny, która zdecydowanie nie należy do najniższych. Koszt takiego sprzętu wynosi około 600 złotych, może to odstraszać, biorąc pod uwagę możliwości jego wykorzystania. Można uznać, że kontroler ten trafi w gusta osób lubiących kolekcjonować gamingowe gadżety. Taki element w swoim arsenale gracza jest bez wątpienia czymś unikatowym.

W moim odczuciu kontroler jest godny polecenia, jednak trzeba mieć na uwadze jego ograniczenia. Jakość wykonania stoi na bardzo wysokim poziomie. Bateria trzyma długo po jednym ładowaniu, choć szkoda, że stan jej naładowania nie jest widoczny bezpośrednio na konsoli Nintendo Switch. Mogę śmiało polecić ten sprzęt osobom regularnie grającym w gry rytmiczne, w szczególności w Fortnite Festival, gdzie gitara działa bez zarzutu.

 

Podziękowania dla Turtle Beach za dostarczenie sprzętu do testów oraz recenzji.


Podsumowanie

Zalety

  • + solidna i przemyślana konstrukcja, która sprawia bardzo dobre pierwsze wrażenie
  • + lekka waga i dobra ergonomia, także podczas gry na stojąco
  • + składana konstrukcja ułatwiająca przechowywanie
  • + dobra responsywność przycisków
  • + długi czas pracy na baterii po jednym ładowaniu

Wady

  • - bardzo ograniczona liczba gier oficjalnie wspierających gitarowy kontroler
  • - brak części przycisków znanych ze standardowego pada utrudniający nawigację
  • - wysoka cena w stosunku do realnych możliwości wykorzystania sprzętu
  • - błyszczący plastik podatny na zabrudzenia i ślady palców
  • - brak informacji o stanie naładowania baterii bezpośrednio na konsoli
Wyświetleń: 509

Redaktor

Damian "Dadaista" Filipkiewicz

Z zamiłowaniem śledzę wszystkie informacje i pogrywam różne produkcje na Nintendo Switch, PC oraz PlayStation. Nie mam ulubionego gatunku gier, a przez te lata przewinęły się dziesiątki, z którymi świetnie się bawiłem. Zręcznościówki, strzelanki, karcianki, strategie, RPG'i, bijatyki, horrory nie są mi straszne. Na co dzień pracuję jako programista. Lubię kawę z mlekiem, a moim spirit animal jest Gengar.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *