NewsRecenzja
NewsArtykuł

Nintendo zapowiedziało podwyżki cen Switcha 2

Stało się to, co stać się musiało. Nintendo przestało być…

8 maja 2026

Stało się to, co stać się musiało. Nintendo przestało być ostatnim bastionem sprzętu gamingowego niedotkniętego przez zawirowania na rynku podzespołów. Microsoft i Sony zdecydowały się na podwyżki już jakiś czas temu. Dziś otrzymaliśmy informacje, kiedy zaczną obowiązywać podwyżki i jaki będzie ich stopień.

Już od dłuższego czasu przebąkiwano, że Nintendo szykuje się do podwyżek cen Nintendo Switch 2. Do tej pory korporacja dementowała te pogłoski. Wcześniej w tym tygodniu pojawiły się jednak głosy niezadowolonych inwestorów, którzy wskazywali, że sprzedaż konsoli po obecnych cenach oznacza stratę na każdej sprzedanej sztuce. Wszystko spowodowane jest problemami z dostępnością podzespołów, głównie pamięci RAM, jak i pamięci operacyjnej.

Nintendo ugięło się pod presją i zapowiedziało, że podniesie ceny swojej najnowszej konsoli. Podwyżki przedstawiają się w następujący sposób:

Jak możemy zauważyć, najbardziej odczuwalne wzrosty planowane są w Japonii. Pozostała reszta świata – przynajmniej na ten moment – nie oberwie po kieszeni aż tak mocno. Podwyżka cen w Japonii obowiązywać będzie od 25 maja 2026 roku. Pozostałe rynki mogą cieszyć się obecnymi cenami do 1 września 2026 roku. To oczywiście wersja oficjalna. Nie wiemy, jak zareagują lokalni dystrybutorzy.

Za całe zamieszanie odpowiedzialna jest rewolucja AI. Centra danych mają ogromne zapotrzebowanie na moc obliczeniową, dlatego pozyskują od producentów masowe ilości RAM-u i wszelkiego rodzaju pamięci w postaci dysków. Zakłada się, że sytuacja w najbliższych miesiącach będzie się jedynie pogarszać.

Jednocześnie otrzymaliśmy też informację, że Nintendo podnosi cenę abonamentu Nintendo Switch Online. Na ten moment podwyżki dotykają jedynie rynek azjatycki (Japonia i Korea Południowa), jednak najpewniej w niedługim czasie reszta świata również odczuje te decyzje.

Jeśli jeszcze zastanawiacie się nad zakupem Switcha 2, to może być ostatni dzwonek, aby dostać go w obecnej cenie.


Redaktor

Dominik Nowicki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *