Podczas pierwszego Nintendo Direct, który skupiał się na prezentacji gier na Nintendo Switch 2, jedną z gier, która rozgrzała fanów był bez wątpienia Elden Ring: Tarnished Edition. Zwłaszcza, że początkowa data jego premiery, choć nie była podana dokładnie, to obejmowała rok 2025. Mamy już 2026 a premiery nadal nie widać. Duży wpływ na to miał stan techniczny gry, kiedy została ona zaprezentowana podczas zeszłorocznego Gamescomu.
Ten mówiąc krótko najlepszy nie był, choć to raczej mocno dyplomatyczne określenie. Osoby które miały okazję spróbować rozgrywki, określały działanie w trybie przenośnym jako katastrofę. Bandai Namco, będące wydawcą tytułu zakazało nawet przedstawicielom prasy nagrywać i prezentować fragmenty rozgrywki. Niedługo potem wycofano się z początkowej daty premiery i przełożono ją na rok 2026. Dziś pojawiły się nowe informacje na temat tytułu, jednak dla większości graczy będą one raczej rozczarowujące.
ELDEN RING Tarnished Edition physical release is unfortunately a Game-Key Card on Switch 2 and is $80. Up for pre-order on Amazon https://t.co/mbDiG3dvvI pic.twitter.com/Y8RTOBhF2G
— Nintendeal (@Nintendeal) April 9, 2026
Na Amazonie pojawiła się karta produktu Elden Ring: Tarnished Edition. Jako że to jedynie placeholder, to data premiery ustawiona jest na 31 grudnia 2026 roku, co wskazuje że sklep nie zna jeszcze konkretnej daty. Bardziej niepokojąca jest jednak cena, która opiewa na 80 dolarów. W przeliczeniu na złotówki będziemy zmuszeni zapłacić około 320-340 zł.
Dodatkowo możemy zauważyć, że Elden Ring zostanie wydany jako Game-Key Card. To co prawda nadal jest standardem wśród wydawców zewnętrznych, jednak w tym wypadku tak wygórowana cena może budzić pewne wątpliwości. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że w ciągu ostatnich miesięcy deweloperzy z FromSoftware poczynili znaczące postępy w kwestii jakości działania gry. W przeciwnym wypadku może się ona okazać sprzedażową wtopą.