Czy Super Mario Bros. Wonder potrzebowało jakiegokolwiek ulepszenia? Wydawałoby się, że nie. To jedna z najładniejszych przygód wąsatego bohatera – gra, która zachwyciła animacjami, świeżymi pomysłami i stałymi 60 klatkami na sekundę. Nintendo podjęło jednak rękawicę, by udoskonalić doskonałe. Meetup in Bellabel Park to rozszerzenie dostępne wyłącznie dla posiadaczy Nintendo Switch 2. Możemy je dokupić jako dodatek w eShopie lub nabyć w pełnoprawnym pudełku – na charakterystycznym, czerwonym kartridżu. Jak oceniam powrót do „Zdumiewającego” świata?
ㅤ

ㅤ
Wyłączność na nową generację? Sprawdzam!
ㅤ
Dotychczasowe poprawki z dopiskiem ‘Nintendo Switch 2 Edition’ traktowałem jako cyfrowe aktualizacje wzbogacające oprawę lub fabułę. Tym razem w moje ręce trafiło pudełko, które z daleka informuje: to tytuł na nową konsolę. W środku znalazłem potwierdzający te słowa – czerwony nośnik, inny niż czarne kartridże znane nam z pierwszej generacji Switcha.
Muszę przyznać, że miałem obawy co do kompatybilności. Skoro NS2 operuje na szybszych kartridżach, czy to oznacza, że posiadacze pudełkowej wersji na nową konsolę są „odcięci” od starszego sprzętu? I tu miłe zaskoczenie: czerwony kartridż uruchamia się na obu wersjach konsoli. Różnica polega na tym, że tylko na nowym Switchu 2 gra pobierze i uruchomi zawartość dodatku Bellabel Park. To świetny ruch ze strony Nintendo – jeśli planujecie zakup nowej konsoli w przyszłości, możecie kupić tę wersję gry już teraz, nie tracąc możliwości grania na starszym sprzęcie.
ㅤ

ㅤㅤ
Co z tym Bellabel Park?
ㅤ
Udoskonalenie proponowane przez Nintendo to pełnoprawny dodatek. Choć już wcześniej gra była otwarta na współpracę, tym razem ten format wchodzi na wyższy poziom.
Cały Park Bellabel to teren obozu, do którego trafiamy zaraz po instalacji. To tu kwitną tytułowe Bellabel. Niestety, zostały one skradzione przez złośliwe „żółwnierzątka”, więc naszą rolą – poza głównym wątkiem z podstawki – będzie ich odzyskanie. Park oferuje trzy rejony: plac zabaw dla rozgrywki lokalnej, strefę online oraz plac rajdowy, gdzie stajemy w szranki w losowych atrakcjach. W tej części parku zaczynamy rozumieć, że „Meetup” w tytule to nie tylko estetyka!
ㅤ

ㅤ
Lokalnie – zabawnie!
ㅤ
Plac gry lokalnej sprytnie podzielono na dwa mniejsze rejony: współpracę oraz rywalizację. Sumarycznie głównych atrakcji jest dziewięć (cztery kooperacyjne i pięć rywalizacyjnych), jednak ta liczba nie wyczerpuje zakresu atrakcji w Parku Bellabel!
Przykładowo, rywalizacyjna „Pogoń za monetami” to w rzeczywistości trzy różne rozgrywki o odmiennej dynamice, z których każda zaprasza nas na kilka różnych plansz. Zabawy jest naprawdę sporo! Niestety, jako samotny gracz, bez możliwości zaproszenia kogoś przez Game Share czy użyczenia Joy-Cona, w tym rejonie możemy pozwolić sobie wyłącznie na oglądanie atrakcji i czytanie instrukcji.
ㅤ

ㅤ
Online ale na zasadach Nintendo
ㅤ
Plac pokoi do gry to druga przestrzeń z sześcioma atrakcjami do rywalizacji online. Co najgorsze – tylko ze znajomymi. Ta część Parku Bellabel będzie dostępna wyłącznie dla tych z was, którzy mają pod ręką znajomych ze Switch 2 i własną kopią gry, a do tego będą oni dostępni w tym samym czasie co wy.
Doskonale rozumiem technologiczny powód tego podziału. W „Placu pokoi” istotne jest, by każdy gracz był „głównym aktorem” – kamera śledzi właśnie jego. W pozostałych formatach Mario to pierwszy gracz jest w centrum, a reszta – jeśli nie nadąża – po prostu znika z ekranu. Niemniej, brak możliwości grania z osobami z całego świata zamyka praktycznie 1/3 zakupionego tytułu przed graczem, dopóki nie znajdzie on ekipy np. na Discordzie. Co więcej, próba uruchomienia tych atrakcji w trybie Game Share zakończyła się niepowodzeniem – system kazał mi wyłączyć ten tryb, a więc i ta opcja nie będzie rozwiązaniem…
ㅤ

ㅤ
„No to wio!”
ㅤ
Powyższe słowa nigdy nie przyszłyby mi do głowy w kontekście Mario. A jednak – kiedy dostaliśmy spolszczenie do Super Mario Bros. Wonder, wszystko się zmieniło! Urocze postaci zaczęły przemawiać (w formie napisów) w naszym ojczystym języku. To już trzecia czwarta gra od Nintendo (po Donkey Kong Bananza, Mario Kart World oraz Super Mario Party Jamboree; podziękowania dla czytelnika Daniela – za czujne wyłapanie pomyłki!) i pierwsze takie „premierowe” wydanie tytułu Big N po polsku.
Dlaczego uznaję to za premierę, skoro Wonder wyszedł w październiku 2023, a spolszczenie trafiło do nas 19 marca 2026? Kluczem jest właśnie dodatek, który ukazał się tydzień później – 26 marca. Choć Nintendo już wcześniej zapowiadało, że nowa zawartość otrzyma polską lokalizację, to widok ojczystego języka w tak świeżym produkcie ogromnie cieszy! To standard, do którego japoński gigant nas dotąd nie przyzwyczaił. Nie sposób jednak nie wspomnieć o cierpiących posiadaczach pierwszego Nintendo Switch – tam wersja polska gry wciąż nie jest dostępna. Nintendo – dlaczego?
ㅤㅤ

ㅤ
Czy coś dla samotnego bohatera?
ㅤ
Choć Meetup in Bellabel Park to ukłon w stronę multiplayera, samotnicy też znajdą coś dla siebie. Poza „Obozem szkoleniowym” z pięcioma minigrami, mamy wspomniany wątek skradzionych kwiatów. Skupia się on na starciach z antagonistami – te potyczki, łączące sekwencje platformowe z walkami z bossami, są dopieszczone i znacznie lepsze niż to, co oferowała podstawka. Niestety, jeśli odkryliście już wszystko w grze, na nowe walki poświęcicie około dwóch godzin. Dla nowych graczy będą one jednak świetną, stopniowo pojawiającą się odskocznią.
ㅤ

ㅤ
Zdumiewająco?
ㅤ
Z przykrością stwierdzam, że nie do końca. Sam określiłbym siebie jako gracza typu solo – uwielbiam wciągnąć się w przygodę i przechodzić ją całkowicie po swojemu. Nie gardzę jednak lokalną kooperacją czy rywalizacją, choć z trybów sieciowych korzystam rzadziej, co wynikało być może z braku ku temu dobrej okazji. Liczyłem, że dodatek Meetup in Bellabel Park coś w tej kwestii zmieni. Nie zmienił.
Choć gra lokalna bawi i cieszy, to tryb online (plac pokoi do gry) rozczarowuje. Zastosowane w nim rozwiązanie zamyka niemal połowę płatnej zawartości za ścianą, którą nie każdy będzie w stanie przeskoczyć. Niemniej „podstawka” to wciąż gra znakomita – tych, którzy wciąż wahają się przed zakupem, zachęcam do lektury naszej recenzji Super Mario Bros. Wonder. Co do samego rozszerzenia – mimo wyższej rozdzielczości, nowych odznak (rozetek) oraz postaci Rosaliny i Lumy (których popularność po premierze nowego filmu z Mario z pewnością wystrzeli), pozostaje pewien niedosyt.
ㅤ
Cena w eShopie: NS 2 Edition 339,80 zł (89,80 zł sam upgrade)
Podziękowania dla ConQuest za dostarczenie gier do recenzji.
ㅤ