SprzętRecenzja
SprzętArtykuł

Kolejny wielki test akcesoriów JSAUX dla Nintendo Switch 2! W co ubrać nową konsolę?

Nowa konsola to zawsze ten sam, stary dylemat. Wyjmujemy pachnące…

19 kwietnia 2026

Nowa konsola to zawsze ten sam, stary dylemat. Wyjmujemy pachnące nowością Nintendo Switch 2 z pudełka, zachwycamy się większym ekranem, klikamy przeprojektowanymi Joy-Conami i… w głowie od razu włącza się nam instynkt przetrwania. Jak to spakować na wyjazd, żeby nie uszkodzić analogów i uniknąć słynnego driftowania? W co „ubrać” sprzęt, żeby nie wyślizgnął się ze spoconych dłoni podczas intensywnej sesji? I jak, na litość Boską, zabrać ze sobą na urlop ten cały majdan kabli, docków i ładowarek, nie wyglądając przy tym jak objazdowy handlarz elektroniką?

Na te wszystkie pytania postanowiła odpowiedzieć firma JSAUX. Jeśli śledzicie naszą redakcję, zapewne wiecie, że to nie jest nasze pierwsze spotkanie z tą marką. Już dwukrotnie (test pierwszy, oraz drugi) mieliśmy okazję testować ich sprzęty. I wiecie co? Z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że JSAUX to obecnie firma, która najlepiej na rynku wspiera konsole Nintendo we wszelakie akcesoria. Zamiast iść po linii najmniejszego oporu, za każdym razem dostarczają ciekawe, innowacyjne rozwiązania. Przyznam szczerze: zawsze z wypiekami na twarzy czekam na nowości do testów od tego producenta, bo otwieraniu ich paczek po prostu zawsze towarzyszy ten rzadki w dzisiejszych czasach element autentycznej, gadżeciarskiej ekscytacji.

Czy JSAUX i tym razem „dowiozło” jakość, do której nas przyzwyczaiło? Gdzie projektanci trafili w dziesiątkę, a gdzie zaliczyli potknięcia? Zapnijcie pasy i zapraszamy na kompleksowy test, który raz na zawsze pomoże Wam zdecydować, w co warto wyposażyć Waszą nową konsolę!

 

JSAUX All-in-One Travel Storage Carrying Case for Switch 2

Zazwyczaj, gdy myślimy o przenoszeniu konsoli Nintendo, przed oczami mamy smukłe, wsuwane do plecaka etui, które chroni sam ekran i Joy-Cony. Czasami jednak wyjeżdżamy na dłuższy urlop, do domku w górach albo na turniej Mario Kart do znajomych i musimy zabrać ze sobą wszystko. Wtedy z pomocą przychodzi waga ciężka od JSAUX, czyli potężny kuferek All-in-One Carrying Case. I powiem Wam od razu: ten sprzęt skrywa w sobie niespodziankę, która deklasuje konkurencję.

 

 

Zacznijmy od największego ficzera, który kompletnie zmienia zasady gry w podróży. To nie jest po prostu wielka torba z wszytą na stałe przegródką na Switcha. JSAUX zastosowało tu patent rodem z rosyjskiej matrioszki. Wewnątrz walizki znajduje się specjalny slot, w którym spoczywa… osobne, pełnoprawne i dedykowane etui na samą konsolę! Co to oznacza w praktyce? Jedziecie na wakacje z całym sprzętem, a potężna walizka z dockiem i kablami ląduje w szafie w pokoju hotelowym. Chcecie wyjść na plażę albo do pociągu tylko z handheldem? Nie musicie przekładać Switcha 2 do kolejnego, zapasowego pokrowca. Po prostu wyciągacie to wewnętrzne, smukłe etui z walizki i ruszacie w drogę. Masz je od razu wbudowane w zestaw. To jest tak proste i genialne, że aż dziw, że inni producenci nie stosują tego jako standardu.

Cała walizka dzieli się na dwie główne sekcje. W górnej klapie znajdziemy dużą siatkę zabezpieczoną rzepami. To idealne miejsce na drobnicę, luźniejsze kable, powerbanka czy słuchawki.

Dolna część to z kolei prawdziwe arcydzieło organizacji przestrzeni. Zapomnijcie o rzucaniu sprzętu luzem i martwieniu się, że coś się połamie. Mamy tu specjalnie wyprofilowane, głębokie i wyściełane miękkim pluszem „sloty” pod każdy element ekosystemu Nintendo. Stacja dokująca, Pro Controller, oryginalny zasilacz i wspomniane wyżej etui z konsolą. Tutaj po prostu wszystko ma swoje dedykowane miejsce i „siedzi” tam niezwykle pewnie. Nic nie lata, nic się nie obija podczas transportu. Wkładacie sprzęt i macie 100% pewności, że dojedzie na miejsce w stanie nienaruszonym. Oczywiście nie zabrakło też miejsca na noszenie kartridżów z grami (aż 20 slotów!).

 Z zewnątrz walizka sprawia bardzo solidne, a przy tym nowoczesne i stylowe wrażenie. Zastosowany materiał to zdecydowanie półka premium: świetnie absorbuje uderzenia i jest wodoodporny, więc bez stresu można z nią maszerować podczas deszczu. Mimo obiektywnie sporych gabarytów, przenoszenie jest wygodne dzięki ergonomicznej rączce (można ją schować) oraz doczepianemu paskowi na ramię.

JSAUX All-in-One Carrying Case to produkt stworzony do konkretnych, cięższych zadań. Jeśli zdarza Ci się podróżować z całym ekosystemem, to jest to absolutny must-have. Patent z wyciąganym, osobnym etui na konsolę to czysty geniusz, a wyprofilowane wnętrze rozwiązuje problem walających się po plecaku padów i docków. JSAUX po raz kolejny dowozi jakość i z czystym sumieniem bardzo ten sprzęt polecam.

 

 

Kup JSAUX All-in-One Carrying Case

 

JSAUX Crossbody Sling Bag for Handheld Consoles

Zostawiamy potężną walizkę w hotelu i ruszamy na miasto! Na drugi ogień wjeżdża sprzęt dla graczy, którzy lubią mieć swoją konsolę zawsze przy sobie. Przed Wami JSAUX Crossbody Sling Bag, czyli torba, która po testach wielu podobnych rozwiązań na rynku, ląduje u mnie na zaszczytnym, pierwszym miejscu.

Od razu zaznaczmy jedną, niezwykle ważną rzecz: to nie jest akcesorium stworzone wyłącznie z myślą o Nintendo Switch czy Switchu 2. JSAUX zaprojektowało ten plecak tak, aby zadowolił posiadaczy w zasadzie każdego liczącego się na rynku handhelda. Niezależnie od tego, czy wozisz ze sobą potężnego Steama Decka , ROG Ally,  Lenovo Legion Go, czy też całą garść mniejszych konsolek retro to ta torba przyjmie je wszystkie z otwartymi ramionami.

Przez moje ręce przewinęło się naprawdę sporo toreb typu „sling bag”, ale JSAUX wymyśliło patent, który deklasuje konkurencję. Mowa o twardym, wewnętrznym elemencie blokującym w kształcie litery „L” (L-Shaped Joystick Protection Support). Ten panel znajduje się tuż nad strefą gałek analogowych.

 

 

W praktyce oznacza to, że gdy wrzucimy konsolę do torby i dociśniemy ją powerbankiem czy ładowarką, ciężar nie opiera się na delikatnych analogach (co w innych torbach często prowadzi do wyginania grzybków i znienawidzonego driftowania). Ten twardy element przyjmuje na siebie całą siłę nacisku. Dodatkowo działa to jak świetny zderzak podczas ewentualnego upadku czy mocniejszego uderzenia, konsola jest zablokowana i o wiele lepiej chroniona. To rozwiązanie, za które projektantom należą się owacje na stojąco.

Wnętrze torby to popis ergonomii. Mamy tu innowacyjny system dwóch głównych komór, który pozwala świetnie oddzielić samą konsolę (zabezpieczoną solidnym rzepem) od reszty „gratów”.

Dzięki siateczkowym kieszeniom wrzucenie tam ładowarki, grubszego kabla USB-C, bezprzewodowych słuchawek czy potężnego powerbanka nie kończy się stworzeniem w środku jednego, wielkiego supła. Wszystko ma swoje miejsce. Producent nie zapomniał o fanach wydań fizycznych. W środku znajdziemy dedykowane sloty na 9 kartridżów z grami.

Zewnętrzna powłoka plecaka to sztywny, odporny na wstrząsy materiał (s, podczas gdy środek wyściełany jest miękkim materiałem zapobiegającym rysowaniu się ekranu. Świetnie wypada też kwestia samej wygody noszenia. Gruby, dobrze amortyzujący pasek na ramię posiada przepinaną klamrę. Niezależnie od tego, czy wolisz nosić torbę na lewym, czy na prawym ramieniu, dostosujesz ją pod siebie w kilka sekund. Bardzo fajnym, miejskim dodatkiem jest również ukryta kieszeń na plecach, idealnie przylegająca do naszego ciała. To perfekcyjne, bezpieczne miejsce na schowanie smartfona, portfela czy paszportu przed złodziejami w zatłoczonym metrze.

Jeśli często „bujasz się” z konsolą po mieście, dojeżdżasz z nią do szkoły lub pracy i szukasz czegoś dyskretnego, a zarazem pancernego to JSAUX Crossbody Sling Bag jest aktualnie królem w swojej kategorii. Wewnętrzna blokada chroniąca analogi to czysty geniusz, jakość wykonania stoi na najwyższym poziomie, a uniwersalność względem różnych konsol na rynku to ogromny plus. Po testach wielu podobnych modeli, to właśnie ta torba zostaje ze mną na stałe.

 

 

Kup JSAUX Crossbody Sling Bag

 

JSAUX Split EveryDay Case for Switch 2 Travel Mode

Po potężnych walizkach i plecakach bierzemy na tapet mniejsze akcesoria ochronne. Zaczynamy od etui, choć użycie tego słowa w przypadku JSAUX Split EveryDay Case (wersja Travel Mode) to spore niedopowiedzenie. Jeśli lubicie nowinki sprzętowe i nudzą Was zwykłe, silikonowe „plecki” nakładane na konsolę, to ten sprzęt zdecydowanie przykuje Waszą uwagę. Ma na siebie rewelacyjny pomysł, choć niestety potyka się na etapie wykonania.

 

 

 To akcesorium to w zasadzie sprzęt typu „2 w 1”. W trybie podróżnym ekran i front Joy-Conów chroni twarda pokrywa wyściełana miękką mikrofibrą. Najlepsze jest to, że trzyma się ona w całości na magnesach. Chcesz pograć? Wystarczy jeden szybki ruch, ściągasz front i Twoim oczom ukazuje się w pełni funkcjonalny, ergonomiczny grip, w którym Switch 2 leży w dłoniach po prostu świetnie. Błyskawiczna transformacja z pancerza w wygodnego pada robi doskonałe pierwsze wrażenie.

Modułowość tego zestawu idzie jednak o krok dalej. Obudowa nie jest jednolitym kawałkiem plastiku. Została podzielona tak, aby można było bez problemu odpiąć Joy-Cony od szyn konsoli bez zdejmowania z nich samego etui.

W tym momencie nakładki zamieniają się w miniaturowe gripy dla samych kontrolerów. To absolutnie genialne rozwiązanie, zwłaszcza w kontekście używania nowych Joy-Conów w tzw. „mouse mode”. Z pogrubionymi pleckami kontrolery leżą w dłoniach o wiele naturalniej i stabilniej.

Wielkim plusem Split EveryDay Case jest jego smukłość w centralnej części. Mając założone etui (oczywiście po zdjęciu przedniej, magnetycznej klapki), możemy bez najmniejszego problemu wsunąć konsolę do oficjalnego docka od Nintendo. Nie trzeba niczego zdejmować na siłę.

Warto też pochwalić JSAUX za dbałość o detale w trybie stołowym. Ponieważ etui w całości zakrywa plecki Switcha 2 i blokuje dostęp do wbudowanej w konsolę nóżki, producent dorzuca do zestawu świetną, osobną, zewnętrzną podpórkę z regulacją kąta nachylenia. Problem rozwiązany.

Czas na kubeł zimnej wody, bo niestety w moich testach wyszła na jaw spora wtopa. Mowa o spasowaniu elementów chroniących same Joy-Cony. Nakładki nie dochodzą do końca i ewidentnie brakuje im milimetrów, by mocno „kliknąć” na kontrolerze. Efekt? Bez większego wysiłku potrafią się po prostu zsunąć. Odbiera to poczucie bezpieczeństwa i sprawia, że chwyt nie jest tak pewny, jak obiecuje producent. Ewidentnie na linii produkcyjnej wkradł się błąd w wymiarowaniu.

Drugim, nieco mniejszym zarzutem (choć dla wielu kluczowym) jest brak możliwości wymiany samych gripów. Wymodelowane wybrzuszenia są na stałe zintegrowane z nakładką. Szkoda, że JSAUX nie poszło drogą znaną chociażby z rewelacyjnych rozwiązań od Savage Raven (dawniej Skull & Co), gdzie możemy wymieniać rączki pod wielkość naszych dłoni. I choć mi ten narzucony kształt bardzo odpowiada i gra się wygodnie, to nie dla każdego będzie to rozmiar idealny.

JSAUX Split EveryDay Case to na papierze etui idealne. Świetny pomysł z magnetyczną klapką, genialna integracja z odpinanymi Joy-Conami i bezproblemowe dokowanie to ogromne atuty. Niestety, radość z użytkowania mocno psuje problem ze zsuwającymi się nakładkami na kontrolery. Jeśli JSAUX poprawi to w rewizji 2.0 i zadba o lepsze trzymanie plastików, będziemy mieli do czynienia z absolutnym hitem. 

 

 

Kup JSAUX Split EveryDay Case

 

JSAUX ModCase for Switch 2

Drugie etui od JSAUX, które trafiło na nasz redakcyjny stół, to sprzęt o zupełnie innej filozofii. Zostawiamy za sobą sprytne, odpinane gripy i skupiamy się na surowym przetrwaniu. JSAUX ModCase for Switch 2 to propozycja dla graczy, którym konsole często wypadają z rąk, a bateria zawsze kończy się w najmniej odpowiednim momencie. Ogólnie rzecz biorąc to bardzo solidny sprzęt, choć trzeba przyznać już na wstępie, że obyło się tu bez technologicznych fajerwerków.

 

 

W przeciwieństwie do modelu Split, tył ModCase to jedna, spójna bryła. Cały zestaw jest jednak dwuczęściowy. Składa się z solidnej nakładki na plecy konsoli w formie zintegrowanego gripa oraz twardej, dołączanej pokrywy na front. Plecki wykonano ze sztywnego poliwęglanu (PC), a same uchwyty z elastycznego materiału TPU, który pokryto antypoślizgową fakturą. Sprzęt w dłoniach leży bardzo pewnie i masywnie. Producent dorzucił tu ciekawy detal. Wewnątrz gripów ukryto silikonowe poduszki w kształcie plastra miodu, absorbujące wstrząsy podczas upadków na twardą powierzchnię. Joy-Con’ów jednak nie można odpinać jak to miało miejsce w poprzedniej propozycji. Z kolei spomniana na początku twarda, przednia nakładka na ekran domyka tę 360-stopniową ochronę. Od wewnątrz wyściełana jest ona miękką pianką EVA i posiada przydatne sloty na aż 8 kartridżów z grami.

To, co wyróżnia ModCase na tle setek zwykłych „kondomów” na konsolę, znajduje się na tylnej ściance. JSAUX zaimplementowało tam specjalną, wsuwaną szynę montażową. Możemy w nią wpiąć jeden z dwóch dołączonych modułów.

Pierwszy to solidna, rozkładana metalowa nóżka (kickstand), która jest tu wręcz niezbędna, bo sam case całkowicie blokuje dostęp do fabrycznej podpórki Switcha 2. Prawdziwym hitem jest jednak drugi moduł, czyli silikonowy pasek, który do złudzenia przypomina ten od smartwatcha. Zastanawiacie się, po co pasek na plecach konsoli? Służy on do solidnego przypięcia zewnętrznego powerbanka (lub opcjonalnego wiatraka chłodzącego). To absolutnie genialny patent dla osób, które dużo podróżują, grają w plenerze (outdoor) i ciągle narzekają na niewystarczającą pojemność wbudowanego akumulatora. Zamiast ciągnąć kable do plecaka, mamy zasilanie „przyklejone” prosto do konsoli.

Każdy pancerz ma jednak swoją cenę. Konstrukcja ModCase jest na tyle gruba i masywna, że konsola w tym etui za nic w świecie nie wejdzie do oficjalnego docka od Nintendo. Jeśli po powrocie z pleneru macie ochotę pograć na dużym telewizorze, musicie za każdym razem ściągać tylny rynsztunek.

JSAUX ModCase to etui wycelowane w bardzo konkretnego odbiorcę. Jeśli grasz głównie w domu, ciągłe ściąganie go do dokowania szybko doprowadzi Cię do szału. Jeśli jednak spędzasz mnóstwo czasu w pociągach, namiotach czy na uczelni, a Twój Switch 2 często zalicza spotkania z podłogą i błaga o podłączenie powerbanka to ten sprzęt sprawdzi się rewelacyjnie. To solidny, dobrze wykonany case, który po prostu robi to, do czego został stworzony.

 

 

Kup JSAUX ModCase


Redaktor

Donat

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *