RecenzjeRecenzja
RecenzjeArtykuł

Magiczne czasy 8-bitowej ery powracają – recenzja Namco Museum Archives Vol. 1 & 2

Czy ktoś z was pamięta jeszcze Famicom lub NESa i…

3 lipca 2020

Czy ktoś z was pamięta jeszcze Famicom lub NESa i tytuły, które podbijały świat arcade’owych rozgrywek w latach 80-tych? Namco, wypuszczając dwa pakiety historycznych klasyków, podjęło wyzwanie, by zabrać nas w ten magiczny czas i oczarować klimatem retro. Dla jednych będzie to nostalgiczne wspomnienie młodości, dla innych całkiem nowe doświadczenie w świecie 8-bitowych perełek, do których dostęp nie jest już tak powszechny jak kiedyś.

 

 

Muzeum gier zręcznościowych

 

W czerwcu tego roku światło dzienne ujrzały dwa pakiety gier od Namco. Są to prawdziwe muzea w gamingowym świecie, które oferują nam po jedenaście klasycznych tytułów w każdej paczce. Kolekcje te zawierają pozycje ogrywane zarówno na domowych konsolach, jak i automatach, które swoje czasy świetności przeżywały w latach 80-tych. Kompilacja dostępnych tytułów to głównie zestaw gier zręcznościowych, na tyle różniących się od siebie, by z każdym tytułem móc zaoferować graczowi odmienne doznania retro rozgrywki.

 

Tom I od Namco zawiera:

Galaxian, Xevious, Mappy, Dragon Buster, Pac-Man, Dug-Dug, The Tower of Druaga, Sky Kid, Dragon Spirit: The New Legend, Splatterhouse: Wanpaku Graffiti, a także Pac-Man Championship Edition.

Tom II składa się natomiast z poniższych tytułów:

Battle City, Pac-Land, Dig-Dug II, Super Xevious, Galaga, Rolling Thunder, Mappy-Land, Legacy of the Wizard Dragon Buster II, Mendel Palace i Gaplus.

 

 

Powyższe gry uznawane są za klasyki wszechczasów, a emulacja, jaką oferuje port od Namco, jest wręcz bezbłędna i już w pierwszej chwili od uruchomienia wybranej pozycji można poczuć się przy niej jak w cudownych latach 80-tych.

Wybór interesującego nas tytułu podejmujemy w menu głównym, które jest bardzo proste w obsłudze i czytelne. Oferowane gry prezentowane są w postaci pojedynczych kafelków, gdzie możemy zapoznać się z krótkim gameplayem każdej produkcji przed jego uruchomieniem. Zanim jednak rozpoczniemy przygodę w wybranym przez nas świecie, warto zapoznać się z instrukcją dołączoną do każdej gry, która przybliży nam cel, jaki trzeba realizować, by zdobyć jak największą ilość punktów w danej rozgrywce, a także rozwieje wątpliwości związane ze sterowaniem, które nie w każdym przypadku jest intuicyjne.

 

 

Nie tylko emulacja

 

Biblioteki gier oferowane przez Namco to nie tylko wzorowa emulacja rozgrywki czy towarzyszącej jej retro muzyki. Kolekcje te zostały wzbogacone o możliwość dostosowania obrazu do preferencji graczy pod względem m.in. jego formatu. Mnie osobiście przypadł do gustu tryb pełnoekranowy. Pozostałe opcje wyświetlania obrazu, które nie obejmują całego ekranu, dają dodatkową możliwość wypełnienia wolnej przestrzeni tłem wybranym spośród niewielkiej ilości proponowanych przez Namco tapet. Te udogodnienia jednakże nie wpływają na przebieg rozgrywki, która dla niedoświadczonych czy też mniej cierpliwych graczy może być zbyt trudna lub po prostu męcząca. Dla takich osób twórcy tej klasycznej kompilacji umożliwili zapisywanie postępów w każdej z oferowanych gier, dzięki czemu nie jest konieczne przechodzenie ich w całości przy jednym podejściu. Dodatkowo oba „muzea” posiadają opcję „rewind”, która pozwala graczowi w dowolnej chwili cofnąć się kilka sekund wstecz, dając tym samym szansę naprawić wcześniej popełniony w grze błąd. Te opcje są ciekawym rozwiązaniem; nie tylko ułatwiającym rozgrywkę, ale również udogodnieniem dla tych, którzy nie planują jednorazowo przesiadywać przy konsoli zbyt długo, a jednak chcieliby kiedyś ukończyć wybrane tytuły.

 

 

Poza wyżej wymienionymi dodatkowymi możliwościami otrzymujemy w opisywanych kolekcjach dwie „nowe” pozycje, które w żaden sposób nie próbują odbiegać od klimatu retro całej kolekcji, a jednak zauważalnie wyróżniają się od pozostałych tytułów. Jedną z tych gier jest Pac-Man Championship Edition, czyli podrasowana i przyspieszona odmiana Pac-Mana z 2007 roku. Rozgrywka wersji dostępnej w kompilacji od Namco wciąż wygląda tak jak w pierwowzorze sprzed trzynastu lat, z tą różnicą, że doświadczymy tutaj oczekiwanej 8-bitowej grafiki oraz oryginalnego brzmienia z lat 80-tych. Drugą „nowością” na liście jest Gaplus, czyli kontynuacja Galagi, w której znajdziemy nowych przeciwników czy nieco zmieniony system punktacji. Oba tytuły idealnie wpasowują się w bibliotekę oferowanych gier, zadowalająco ją urozmaicając.

 

Retro – wyłącznie dla fanów?

 

Namco Muzeum Archives 1&2 oferują sporo zabawy tym, którzy tęsknią za tego typu klimatami. Dostępne tytuły mogą również być ciekawym doświadczeniem dla tych, którzy nie mieli zbyt wielu okazji, by spróbować swoich sił w wymagających wyzwaniach, jakie oferują gry retro. Biblioteki te posiadają w swoim zestawieniu wspaniałe klasyki, jak chociażby Pac-Man, Battle City czy Galaxian, które sam wspominam bardzo dobrze, a możliwość powrotu do tych tytułów sprawia, że podczas rozgrywki wychodzą ze mnie pokłady dziecinnej radości, która towarzyszyła mi przy ogrywaniu tych perełek lata temu. Ale ponadto kolekcje te oferują nam w zestawieniu gry, które nigdy oficjalnie nie opuściły kraju kwitnącej wiśni – m.in. Splatterhouse: Wanpaku Graffiti czy Super Xevious, a to dla najzagorzalszych fanów retro gamingu będzie na pewno sporą zaletą tych bibliotek.

 

 

Nie zapominajmy jednak, że prezentowane gry mają na karku już około trzydziestu lat. Grafika oraz muzyka są dalekie od dzisiejszych ideałów, nawet jak na pikselowe standardy. Również nie są to tytuły, które wciągną gracza, pochłaniając go na wiele godzin. Prędzej sprawdzą się one jako okazjonalna, szybka i mało absorbująca rozgrywka w podróży dla jednego lub maksymalnie dwóch graczy (w przypadku niektórych tytułów). Dla fanów retro, którym biblioteki NES i SNES oferowane w Nintendo Switch Online są niewystarczające, muzea od Namco wzbogacą nieco posiadaną kolekcję. A ci, którzy oczekują dziś od tytułów „czegoś więcej”, mogą solidnie rozczarować się tym, co w latach 80-tych w różnych częściach świata na rynku gier plasowało się w kategorii „must-have”.

Cena w eShopie: 79,00 (za jedną część)

Podziękowania dla Cenegi za dostarczenie gry do recenzji.

 


Podsumowanie

Zalety

  • + różnorodność oferowanych tytułów jest zadowalająca
  • + udogodnienia pozwalające zapisywać stan gry i „cofać czas”
  • + bezbłędna emulacja wszystkich tytułów
  • + „nowości” i kilka tytułów wcześniej dostępnych tylko w Japonii
  • + wciąż świetna zabawa dla jednego lub dwóch graczy

Wady

  • - dla bardziej wymagających to wciąż za mało
  • - niektóre tytuły dla zwykłego gracza będą zbyt trudne i skomplikowane
  • - szkoda, że cała biblioteka retro gier została podzielona na dwie oddzielne części
  • - brak polskiej wersji językowej (niektóre z gier posiadają jakąś fabułę)
  • - przy dłuższym posiedzeniu może się szybko znudzić

6

Wyświetleń: 817

Redaktor

Jakub Malik

Dobre historie przyciągają mnie do siebie w grach, serialach i książkach. Mam słabość do gier retro i grafiki pixel art. Każdego roku z nadzieją wyczekuję nowych przygód z Księciem Persji. A poza tym wszystkim tańczę z ogniem, trenuję i realizuję się w doktoracie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *