Od czasu premiery Nintendo Switch 2 przez moje ręce przewinęło się już kilka kontrolerów. Jedne były udane, inne pozostawiały sporo do życzenia, ale w niemal każdym modelu czegoś mi brakowało – a to precyzji, a to wygody, a to kluczowych funkcji. Mobapad Chitu2 HD zaskoczył mnie jednak na tyle pozytywnie, że z miejsca stał się moim domyślnym padem. Dlaczego tak się stało? Zapraszam do lektury.
Filozofia prostoty
Mobapad stawia na konkret. Chitu2 HD nie próbuje być wielofunkcyjnym kombajnem jak wiele azjatyckich padów, które kuszą dziesiątkami zbędnych bajerów. Ten kontroler ma jeden cel: zostać królem swojej niszy, czyli najlepszym zamiennikiem dla posiadaczy Nintendo Switch oraz jego następcy.

Wskazuje na to już sam design, mocno inspirowany oryginalnym Pro Controllerem, oraz klasyczny, nintendowski układ przycisków. Choć pad współpracuje z PC i smartfonami, z kronikarskiego obowiązku muszę zaznaczyć, że oferuje on jedynie łączność Bluetooth lub przewodową. Miłośnicy dedykowanych adapterów 2.4 GHz mogą poczuć lekki niedosyt, jednak w ekosystemie Nintendo nie jest to odczuwalny brak.

Urządzenie przybywa w minimalistycznym opakowaniu. Wewnątrz znajdziemy samego pada, kabel USB-C do ładowania oraz wymienną nakładkę na krzyżak. Do wyboru mamy standardowy, czterokierunkowy D-Pad lub ośmiokierunkową, fasetowaną konstrukcję, kojarzoną z elitarnymi kontrolerami Microsoftu. Sam krzyżak oparto na czterech mikroprzełącznikach – działają one niezwykle precyzyjnie, co eliminuje problem błędnego odczytu kierunków, tak częsty w tańszych zamiennikach.
Technologia pod maską
To tutaj Mobapad pokazuje pazur. Przyciski A/B/X/Y wyposażono w mikroprzełączniki rodem z myszek komputerowych. Ich klik jest wyraźny i satysfakcjonujący. Są one dumnie wyeksponowane, a ich krótki skok sprawia, że każda reakcja w grze wydaje się natychmiastowa.

Prawdziwą gwiazdą są jednak analogi oparte na mechanizmie TMR (Tunnel Magnetoresistance). To ewolucja efektu Halla oferująca jeszcze wyższą precyzję i trwałość. Brak fizycznego kontaktu między elementami wewnątrz drążka całkowicie eliminuje problem dryftu. W praktyce? Analogi suną jak po maśle, a ich precyzja przewyższa nawet najdroższe flagowe konstrukcje konkurencji. Spusty i bumpery również bazują na mikroprzełącznikach – producent deklaruje brak opóźnień i muszę przyznać, że w trakcie testów efekt wciśnięcia był natychmiast widoczny na ekranie. Warto też wspomnieć o przycisku „M”, który zgrabnie zastępuje przycisk „C” znany z nowej rewizji Pro Controllera.

Funkcjonalność i kultura pracy
Z tyłu obudowy znajdziemy dwa programowalne przyciski, trójpozycyjny przełącznik trybów (Bluetooth / OFF / Switch) oraz złącze ładowania. Choć w ofercie producenta jest dostępna oddzielnie dedykowana stacja dokująca, podczas codziennego użytkowania nie odczułem jej braku – pad bezproblemowo ładował się po podłączeniu do docka konsoli.

Nie zabrakło NFC do figurek Amiibo, żyroskopu oraz wibracji, które producent dumnie nazywa HD Rumble. Choć wibracje są bardzo precyzyjne, ustępują one nieco oryginałowi od Nintendo, ale wciąż stoją o klasę wyżej niż u większości tańszej konkurencji. Co najważniejsze – Mobapad potrafi wybudzić konsolę Switch 2, co w świecie zamienników wciąż nie jest standardem. Wymaga to jedynie wstępnej aktualizacji oprogramowania przez aplikację mobilną (nie ma wersji na PC) oraz odprawienie rytuału, który możecie obejrzeć poniżej.
Estetyka i ergonomia
Pod względem wizualnym Chitu2 HD prezentuje się bardzo schludnie. Front obudowy wykonano z błyszczącego plastiku, który co prawda wygląda elegancko, ale niestety namiętnie zbiera odciski palców. Na szczęście uchwyty mają przyjemną, antypoślizgową fakturę. Pad waży około 250 gramów, więc w dłoniach leży bardzo przyjemnie Jedynym realnym minusem jest czas pracy na baterii. 15 godzin to wynik poprawny, ale w starciu z oryginalnym Pro Controllerem, który potrafi wytrzymać ponad 40 godzin, wypada to blado.

Jeśli szukacie alternatywy dla oficjalnego Pro Controllera 2 i zależy Wam na nowoczesnych technologiach (TMR, mikroprzełączniki), Mobapad Chitu2 HD jest kandydatem niepodważalnym. To świetnie wyceniony sprzęt, który najwięcej zyskuje przy częstych promocjach.
Podziękowania dla Mobapad za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.


