Hero RecenzjeRecenzja
Hero RecenzjeArtykuł

Ostatnia nadzieja ludzkości – recenzja Gods Will Fall

Panowanie okrutnych bogów trwa od tysiącleci. Tego, który sprzeciwi się…

22 lutego 2021

Panowanie okrutnych bogów trwa od tysiącleci. Tego, który sprzeciwi się ich woli, czeka długa i powolna śmierć w męczarniach, niezależnie, czy to mężczyzna, kobieta czy też dziecko. Taki stan trwa już zbyt długo, dlatego każdy, kto jest w stanie dzierżyć broń, zostaje powołany do stawienia czoła samym bogom w ich potwornych królestwach… Gra Gods Will Fall od Clever Beans pozwoli ci uczestniczyć w tej heroicznej przygodzie. Czy jesteś gotów?

 

 

Overworld

 

„Nadświat”, to wyspa, na której toczy się akcja gry. To również miejsce, gdzie znajduje się dziesięć bram prowadzących do dziesięciu królestw każdego z bogów, z którymi dane nam będzie się zmierzyć. Wraz z grupą ocalałych celtyckich śmiałków będziemy eksplorować wyspę, zachwycając się przykuwającą oko estetyką i odkrywając jej tajemnice.

W pobliżu miejsca rozpoczęcia naszej przygody znajdziemy wejście do jaskini, która stanowi pewnego rodzaju wprowadzenie do rozgrywki. Tam poznamy mechanikę sterowania, która nie jest skomplikowana. Arsenał ruchów bowiem ogranicza się do uderzenia lekkiego lub mocnego, podskoku, uderzenia z podskoku, uniku, kontrataku, biegu, podnoszenia przedmiotów i broni, rzucania nimi w przeciwników czy bitewnego ryku, który przywraca nam nieco utraconego życia. Największą trudność w sterowaniu sprawiało mi właśnie stosowanie kontrataków. Jeśli faktycznie już używałem ich w walce, to tylko przypadkowo, bo rzadko kiedy udawało mi się wyczuć odpowiedni moment na zastosowanie tego manewru w ferworze walki. Rzucanie w przeciwników znalezionymi broniami stanowiło za to moją ulubioną metodę ich eliminowania. Trzymając te plugastwa na dystans, łatwiej było przedzierać się przez królestwa poszczególnych bogów.

 

 

Dziesięć mrocznych królestw

 

Jak już wspomniałem wcześniej – królestw, jak i bogów, jest dziesięć. Każdy boski świat różni się paletą barw, klimatem i poziomem skomplikowania. Światy te przepełnione są boskimi poplecznikami, których zabijanie osłabia też samego władcę. Zabicie jak największej ilości pomniejszych przeciwników w królestwie ułatwi nieco bitwę z ostatecznym bossem. Ci z kolei charakteryzują się sporą różnorodnością w wyglądzie i stylu walki, tak więc pokonanie każdego stanowić będzie nowe wyzwanie dla wybranego przez nas śmiałka. Tak – śmiałka, bowiem spośród grupy ocalonych celtyckich bohaterów, przed każdym królestwem trzeba dokonać wyboru – który z nich ma podjąć się wyzwania zgładzenia konkretnego boga.

 

 

To, do którego królestwa chcemy się wybrać w pierwszej kolejności, zależy całkowicie od nas. Ich poziom trudności z każdą nowo rozpoczętą grą jest losowy. W nawigacji po Overworld pomoże nam mapa, z której będą wykreślane już zdominowane przez nas boskie światy. Ponadto wspomnianej losowości doświadczymy również sterując nowymi śmiałkami, których startowe statystyki, umiejętności czy bronie, które przy sobie dzierżą, będą również inne przy każdorazowym rozpoczynaniu nowej gry.

 

 

Obróceni w pył…

 

Stawianie czoła bogom, którzy dyrygują światem od tysiącleci, jest wyzwaniem niełatwym. Niejednokrotnie nasz klan bohaterów skurczy się o śmiałka, który nie podoła napotkanym na swej drodze przeciwnikom. I choć nie zawsze wiąże się to z jego całkowitą śmiercią, na pewno będzie miało wpływ na dalszą przygodę. Gra oferuje bowiem system, który pozwolę sobie nazywać „mechanizmem powiązań między bohaterami”. Ten losowo działający skrypt nie jest czymś wybitnym, jednak w moim odczuciu jest doskonałym urozmaiceniem w grze, które nie tylko wpływa na statystyki bohaterów, ale również zwiększa nasze przywiązanie do poszczególnych postaci.

Ten prosty system powiązań bohaterów działa następująco – zwycięstwo lub porażka konkretnej postaci wpływa na statystyki innych. Przykładowo śmiałek, któremu nie uda się wydostać z królestwa, może sprawić, że u innego członka klanu zwiększy się statystyka siły, motywowana chęcią uwolnienia przyjaciela z potrzasku. Sytuacja ta może też osłabić niektóre statystyki wśród naszych celtyckich wojowników, co skorelowane będzie z bólem po utracie ważnego członka drużyny. To proste, a jednak fajne urozmaicenie, które może wpłynąć na nasze decyzje w grze.

 

 

Mimo porażki, niektórzy z bohaterów nie zginą, więc mogą wciąż zostać przez nas ocaleni. Wystarczy bowiem wysłać do konkretnego królestwa kolejnego śmiałka, który poradzi sobie z przebywającym tam bogiem i jego pomiotami i wyprowadzi nieszczęśnika ponownie na powierzchnię.

 

Diablo vs Dark Souls?

 

Gods Will Fall wielu osobom kojarzy się z minimalistyczną mieszanką Diablo i Dark Souls. Trudno się z tym nie zgodzić, gdyż ta gra to typowy hack’n’slash, który stawia przed nami duże wyzwanie w walce z przeciwnikami, a napotykani bossowie są oczywiście więksi i o wiele potężniejsi od nas. Do ich pokonania nie wystarczy machać na ślepo bronią. Najskuteczniej poznać ich sposób walki i największe słabości – to dopiero da nam możliwość stania się legendą, która rozprawiła się z samym bogiem.

 

 

Sama walka, mimo mało skomplikowanego sterowania, nie jest najprostsza w opanowaniu, tak więc trzeba będzie poświęcić trochę czasu, doskonaląc swój kunszt wojownika. Już pomijając sam fakt napotykania różnych przeciwników na swej drodze, do których trzeba się dostosować, dochodzi również kwestia fizyki i oporządzenia naszych postaci. Cały klan bohaterów od początku składać się będzie z ośmiu osób obu płci, które mają przy sobie włócznie, miecz, młot, czy inną broń. Każda z nich charakteryzuje się nieco odmiennymi możliwościami wpływającymi na walkę. I tak samo budowa naszych postaci (jedne potężne, inne z nadwagą, jeszcze inne chuderlawe) wpływać będzie na szybkość ich poruszania się i walkę. Nie są to elementy, które diametralnie różnicują rozgrywkę, ale od pierwszych minut gry na pewno zauważalnie ją urozmaicają.

 

 

Czy jesteś na to gotów?

 

Gods Will Fall to kawał interesującego hack’n’slasha. Grafika w grze, choć minimalistyczna, to w moim mniemaniu prezentuje się ładnie. Przedstawia ona dwojaki obraz świata – z jednej strony cieszący oko i estetyczny, z drugiej zaś mroczny. Różnorodne królestwa bogów mają swój klimat i prezentują się naprawdę ciekawie. Głos narratora, odzywającego się czasem w tle, podkreśla tajemniczy i nieco mroczny klimat gry. Również muzyka bez zastrzeżeń wpasowuje się w świat w niej przedstawiony. System powiązań między postaciami moim zdaniem sprawdza się dobrze, choć jego wpływ bardziej odczułem przy podejmowaniu decyzji niż faktycznie w rozgrywce, przy zmienionych statystykach walczących postaci. Gra posiada kilka upiększających ją elementów, jak np. zdobywane po każdym królestwie przedmioty lub lepszej jakości bronie, które dalej możemy wykorzystać w walce w kolejnych boskich światach, ułatwiając sobie zadanie.

 

 

Nie mogę jednak odeprzeć się wrażeniu, że czegoś tytułowi brakuje. Choć wyspa posiada kilka tajemnic czekających na odkrycie, to jednak w samych królestwach nie czuje się potrzeby wnikliwej eksploracji terenu. Na dodatek sterowanie, choć proste, czasem przysparza problemu, szczególnie gdy szybko chcemy wykonać jakiś skok czy unik, co kończy się fiaskiem i porażką naszego wybranego bohatera, bo przykładowo spadnie z półki skalnej w przepaść. Również da ono o sobie znać podczas walki, gdy wyprowadzając atak nasza postać uderzy, ale tuż obok przeciwnika, którego chcemy wyeliminować.

Gra, choć ładna i z dobrym pomysłem, ale także dość wymagająca, nie wciąga na długo. Często daje powody do irytacji, ale to właściwie można jej wybaczyć, gdyż taki jej urok. Satysfakcja z pokonania bossa, który od dłuższego czasu przysparzał nam problemów, jest ogromna.

Cena w eShopie: 103,99 zł

Podziękowania dla Koch Media za dostarczenie gry do recenzji.

 


Podsumowanie

Zalety

  • + świat przedstawiony i narracja budują odpowiedni klimat
  • + system powiązań między bohaterami
  • + losowość poziomów trudności królestw, postaci i broni w każdej nowej rozgrywce
  • + wymagająca
  • + różnice poruszania się postaci ze względu na ich budowę ciała czy odmienny styl walki przy stosowaniu określonej broni

Wady

  • - sterowanie przysparza trochę problemów
  • - nie ma większej potrzeby, by eksplorować poszczególne królestwa
  • - nie potrafi wciągnąć na dłużej
  • - dodatkowe elementy nie wpływają znacząco na samą rozgrywkę
  • - po prostu czegoś tu jeszcze brakuje

6.5

Wyświetleń: 885

Redaktor

Jakub Malik

Dobre historie przyciągają mnie do siebie w grach, serialach i książkach. Mam słabość do gier retro i grafiki pixel art. Każdego roku z nadzieją wyczekuję nowych przygód z Księciem Persji. A poza tym wszystkim tańczę z ogniem, trenuję i realizuję się w doktoracie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *