RecenzjeRecenzja
RecenzjeArtykuł

Przygody małego duszka – recenzja Hauntii

Rynek gier niezależnych coraz śmielej przejmuje serca graczy. Gry te…

15 czerwca 2024

Rynek gier niezależnych coraz śmielej przejmuje serca graczy. Gry te najczęściej charakteryzują się wyróżniającym się stylem artystycznym, nietuzinkową, wciągającą fabułą i nie rzadko – wyjątkowością. Tak też jest i z Hauntii. To pierwsza gra od studia Moonloop Games i w swoją prostotą potrafi zauroczyć. Złożonością zaś zaskoczyć. Więcej o tym w poniższej recenzji!

 

 

Przygoda w zaświatach

 

Tytułowy bohater gry, jest zarówno postacią, którą sterujemy. Myślę, że nie trudno domyślić się, że Hauntii, to duch. A właściwie młody, nieśmiały, duszek, który nie do końca wie gdzie się znajduje i jaki czeka go los. Na swojej drodze spotyka sporo życzliwych postaci, z których jedna, promieniująca żywym światłem istota, budzi jego największą ciekawość. Stara się ona wynieść go poza miejsce, w którym się aktualnie znajdują. Próba ta kończy się niepowodzeniem, gdyż oplatające naszego bohatera łańcuchy, szybko sprowadzają go z powrotem do tego przedziwnego i nie do końca bezpiecznego świata…

 

 

Jak być duchem?

 

Trochę nieco jak żołnierzem na polu bitwy. Serio. Hauntii to gra typu „twin-stick shooter”. Mamy tu perspektywę top-down, możliwość kontrolowania postaci w każdym kierunku (lewa gałka) i strzelania w pełnym zakresie obrotu (prawa gałka). Co prawda nasz bohater nie jest nie wiadomo jak zwinny, a jedyną możliwością uniknięcia przeciwników jest ślizg. Podkreślę też, że ekran gry nigdy nie będzie wypełniony od pocisków jak w angażujących grach akcji. Bycie duchem nie ogranicza się wyłącznie do strzelania. Na naszej drodze pojawiają się liczne zagadki i zadania, które stanowić mogą prawdziwe wyzwanie. Nie raz zderzałem się z zagadką, która naprawę potrafiła przysporzyć mi problemów, jednak cierpliwość oraz wiele prób i błędów sprawiły, że w końcu się udało. W tym wszystkim nie rzadko pomoże Hauntii’emu jego specyficzna zdolność jaką jest przejmowanie kontroli nad niemal wszystkim co go otacza – od drzew i pagórków, po żywe stworzenia.

 

 

Wspomnienia…

 

Zadania i zagadki, które uda nam się zrealizować i rozwikłać nagradzane są gwiazdami, które niezbędne są do przywrócenia wspomnień naszego bohatera. Te krótkie przerywniki pozwalają zarówno Hauntii’emu jak i nam dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Aby jednak odblokować dane wspomnienie musimy uzbierać określoną liczbę gwiazd. Następnie w specjalnie do tego przeznaczonym miejscu z tych gwiazd tworzymy określone gwiazdozbiory. A cały ten proces kończy się nie tylko przypomnieniem sobie nowej historii przez naszego bohatera, ale również możliwością udoskonalenia jednej jego cechy m.in. uzbrojenie się w podwójny ślizg.

 

 

Mapa, którą mamy pod ręką pokazuje, w których obszarach znajdują się wspomniane gwiazdki. Jest to jedyne ułatwienie jakie gra nam podrzuca. Resztę pracy – znalezienie zagadki i sprostanie jej leży już wyłącznie w naszych rękach. Sama mapa natomiast wpisuje się w charakter gry – jest minimalistyczna i tak naprawdę nie oferuje za wiele informacji.

 

 

Świat duchów

 

Wspominałem o prostocie. Hauntii można takim sformułowaniem określić. Paleta barw jaką tytuł się charakteryzuje jest bardzo uboga. Najczęściej na ekranie doświadczymy dwóch, maksymalnie trzech barw, które kreują cały otaczający naszego bohatera świat. Mimo to, śmiało można uznać tytuł za ładny. Nierzadko też praca kamery doskonale podkreśla atuty wizualne otoczenia. Przemierzając ten świat duchów ma się wrażenie, że artyści pracujący przy tytule doskonale bawili się przy swojej pracy.

 

 

 

Wyjątkowe?

 

Tak! Myślę, że Hauntii pozytywnie mnie zaskoczyło. Gra nie bodźcuje nas nagłymi błyskami, wartką akcją i szeroką paletą cukierkowych barw. Jest grą, która pozwala się po całym dniu wyciszyć. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż jest tytułem dość wymagającym, szczególnie w zakresie kreowanych zagadek. Wymaga zarówno myślenia, zręczności jak i spostrzegawczości. Natomiast mimo swojego charakteru twin-stick shooter, należy podkreślić, że nie jest to główny rdzeń całej rozgrywki.

 

Cena w eShopie: 89,99 zł

Podziękowania dla Plan of Attack za dostarczenie gry do recenzji.

 


Podsumowanie

Zalety

  • + Angażująca historia
  • + Pięknie przedstawiony świat gry
  • + Wymagające łamigłówki
  • + Można przejąć kontrolę prawie nad wszystkim co nas otacza
  • + Znakomicie skomponowana ścieżka dźwiękowa

Wady

  • - Nie każdemu tempo rozgrywki przypadnie do gustu
  • - Brak polskiej wersji językowej

7.5

Wyświetleń: 640

Redaktor

Jakub Malik

Dobre historie przyciągają mnie do siebie w grach, serialach i książkach. Mam słabość do gier retro i grafiki pixel art. Każdego roku z nadzieją wyczekuję nowych przygód z Księciem Persji. A poza tym wszystkim tańczę z ogniem, trenuję i realizuję się w doktoracie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *