Spintires Mudrunner American Wilds (1)
RecenzjeRecenzja
RecenzjeArtykuł

Bo każdy chce być wielki! Spintires MudRunner: American Wilds Recenzja

Ludzie potrafią sprzedać wszystko – zapewne do takiego wniosku dojdziecie,…

3 stycznia 2019

Ludzie potrafią sprzedać wszystko – zapewne do takiego wniosku dojdziecie, gdy Wasza przygoda ze Spintires jest tą ,,dziewiczą”. Miłość przychodzi jednak z wiekiem, a zamiłowanie do dziwactw skrywa w sobie każdy z nas. Zauroczenie Spintires jest jednak zupełnie normalne.

 

Gra nie posiada efektownej fabuły, wymyślnych efektów graficznych oraz całego multum opcji dodatkowych. Mimo to zrzesza całkiem pokaźne grono fanów, spragnionych ,,ciężkiej artylerii”. Duży kaliber pojazdów pozwala nam na lepszą kontrolę nad sytuacją (chociaż nie zawsze). Przemierzanie świata to z kolei zupełnie naturalne marzenie człowieka. Jeżeli stanie przed nami zarówno Rosja, jak i Stany Zjednoczone z pełnią swoich uroków – będziemy zadowoleni.

 

,,Stale do przodu, staramy się”

 

Znany trenerski frazes stanowi poważne odniesienie i jest poniekąd kwintesencją tytułu. Na czym polega nasze zadanie w Spintires? Nie zdradzę wielkiej tajemnicy, gdy napiszę, iż chodzi o dostarczenie ładunku z punktu A do punktu B. Tylko tyle i aż tyle, ponieważ sam format rozgrywki zawiera więcej smaczków. Mowa tutaj o wyboistych drogach, utrudnieniach, procesie tankowania i wielu innych…Rola gracza nie sprowadza się zatem do samej jazdy, bądź co bądź monotonnej.

 

Gra pozwala nam na zwiedzanie rozmaitych zakątków, stałe doszkalanie umiejętności, a także podziwianie tras największych państw świata (pod względem powierzchni przedziela je Kanada oraz Chiny). Miłośnicy serii Euro Truck Simulator powinni być zadowoleni. Niektórzy jednak pokręcą głową i szybko zrezygnują z rozrywki. Zastanówcie się zatem dobrze, bo tytuł nie jest przeznaczony dla każdego! Nie zaleca się zatem, aby stał się pierwszym symulatorem, w który zagracie w swoim życiu.

 

 

Dłuży się na każdym kroku

 

Dużą zaleta (albo wadą) tytułu jest jego ślamazarne tempo. W przypadku Nintendo założenie jest raczej proste. Gramy w daną pozycję w wolnych chwilach (przerwa, podróż). Przy dosyć niskim, monotonnym formacie rozgrywki, nie będziemy czerpać radości z przejścia kolejnych etapów. Podróż komunikacją miejską porównamy raczej do przebycia kilkunastu kilometrów trasy naszą wirtualną machiną. Nie wypełnimy zadań pobocznych, ani też nie odkryjemy nowych możliwości pracy w branży logistycznej. Jednym słowem, nie zdążymy się wczuć w odpowiedzialną rolę kierowcy tira, a już będziemy musieli z niej zrezygnować.

 

Sama przyjemność obcowania z grą jest jeszcze niższa w trybie przenośnym. Tutaj momentami mamy dosłownie efekt ,,slow motion”. Jeżeli dorzucimy do tego gorszą kontrolę nad poczynaniami, szybko zawiedziemy się najnowszym tworem Saber Interactive. Szkoda, ponieważ potencjał na rynku był całkiem duży.

 

Zawartość tytułu

 

Z pewnością obiecujące stają się dwie nowe mapy, które pozwalają nam na wykonywanie rozmaitych zadań. Musimy sobie uświadomić ogrom symulatora, który poprowadzi nas przez nieznane, zalesione drogi (często błotniste). Do dyspozycji użytkowników oddano łącznie trzydzieści pojazdów. Odbiór i przewóz bali odbywa się w trzech głównych trybach.

 

 

Pierwszym z nich jest Challenge Mode, gdzie walczymy o jak najlepsze wykonanie zadania. Znana formuła spodoba się wyjadaczom, którzy ,,nie jedną ciężarówkę rozładowali”. Na pewno dla nowicjuszy priorytetem stanie się Sandbox Mode. Ostatnią możliwością jest kooperacja w trybie online. Jedna osoba reperuje pojazd, inna go tankuje, a jeszcze inna zajmuje się towarem…Brzmi dobrze? Miłośnicy wrażeń online powinni być zadowoleni, bo efekty owej współpracy czuć na każdym kroku.

 

Wywrotka na trasie…

 

Koncepcja Spintires nie zrewolucjonizuje rynku. Na pewno też nie pomaga jej cały szereg ,,skaz oraz niedociągnięć”. Wizerunek symulatora psuje chociażby denerwujący bug. W przypadku zablokowania pojazdu, musimy zresetować stan naszych poczynań (zaczynamy w garażu ,,od nowa”). Nie ma możliwości respawnu pojazdu, która tak przydałaby się w kontekście technicznych uchybień.

 

Kolejna kwestia to grafika. Jest realistyczna, twórcy zadbali o takie detale jak fizyka wody (płynący strumień) albo też drzew (poruszają się i kołyszą wraz z wiatrem). Niestety, ale całość prezentuje się surowo, jest dodatkowo w mniej niż 720p (przynajmniej w trybie przenośnym). Teoretycznie powinna chodzić w 30 FPS’ach, ale tutaj również odczuwa się mniejszą ilość. Tempo rozgrywki nieco ratuję sytuację, ale nadal jesteśmy w 2018 roku. Od gier na Nintendo powinno się wymagać więcej, nawet zważywszy na naturalne ograniczenia konsoli.

 

 

Ostatnim kamyczkiem w ogródku jest na pewno samo sterowanie. Joycon nie sprawdza się tu najlepiej, a nadawanie toru naszemu pojazdowi przybiera rangę poważnej misji. W momencie, gdy o sukcesie decydują detale, możemy czuć się zniesmaczeni. Tempo nie wymaga od nas refleksu kierowcy F1, ale zawsze lepiej trzymać pieczę nad każdym ruchem kierownicy.

 

 

Podsumowanie

 

Produkcja nie jest wymagająca, stąd też drobne niuanse, które denerwują nas bardziej. Spodoba się na pewno miłośnikom ciężarówek, strategicznego planowania oraz długich godzin spędzonych na wirtualnych trasach. Czy przypadnie jednak do gustu nowym użytkownikom?

 

Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Spintires nie daje nam klarownej odpowiedzi, ale zawiera pewne sugestie. Nikłe walory graficzne, pewne niedociągnięcia w zakresie sterowania oraz niedopatrzenia producenta mogą skutecznie zniechęcić do produkcji studia Saber Interactive. A szkoda, bo kolejna trasa może być początkiem świetnej przygody, którą dodatkowo przeżyjemy w gronie znajomych. Wymagania graczy zmieniły się w ciągu ostatnich lat bardzo mocno i czynnik ten nie pomaga najnowszemu symulatorowi.

 

 

Spintires MudRunner: American Wilds Recenzja

 


Podsumowanie

Zalety

  • + jeżeli nas wciągnie, spędzimy przy niej wiele godzin
  • + wysublimowane trasy oraz różne przeszkody na ,,prostej” drodze skutecznie urozmaicają rozgrywkę
  • + przyzwoity tryb kooperacji, w którym faktycznie współpracujemy ze sobą, co nie zdarza się zawsze

Wady

  • - grafika nawiązuje do standardów poprzedniej elektronicznej epoki
  • - w trybie przenośnym gra bywa frustrująco wolna, a także trudna do opanowania pod względem sterowania
  • - irytujące bugi, które niweczą nasz trud i każą rozpoczynać zabawę od początku

7

Wyświetleń: 496

Redaktor

Donson

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *