RecenzjeRecenzja
RecenzjeArtykuł

Czy Octopath Traveler to udany powrót do korzeni jRPG?

Sentymentalizm ludzki objawia się w bardzo różny sposób. Często wspominamy…

6 października 2018

Sentymentalizm ludzki objawia się w bardzo różny sposób. Często wspominamy przeszłość. Gdy pojawia się na naszej drodze coś, co przypomina nam dawne czasy, zyskuje z automatu nasze uznanie. Czy Octopath Traveler jest świetną grą tylko dlatego, ponieważ nawiązuje do klasyków gatunku? Byłoby to stwierdzenie na wyrost, ponieważ propozycja Silicon Studio Corporation ma do zaoferowania wiele.

Intrygujący system rozgrywki, który drażni?

Sam początek z grą może być bardzo inspirujący. Gracz staje przed wyborem jednej z ośmiu postaci. I nie chodzi tu o kosmetyczny wybór, który wiąże się z ubiorem, wyglądem oraz głosem w trakcie dialogów. W grze znajdziemy autonomiczne postacie, posiadające swoją historię oraz specjalne umiejętności.

Brzmi to co najmniej intrygująco i jest świetnym smaczkiem dla miłośników eksploracji danego tytułu. Zdaje się jednak, że potencjału nie wykorzystano w pełni. Z czasem odkrywamy, że prędzej lub później spotkamy na naszej drodze innych kompanów podróży. Możemy nadal podążać ścieżką solową albo też zrekrutować nowych członków grupy. W efekcie zmienia się nieco oblicze fabuły, która nie jest najmocniejszą stroną tytułu.

Octopath Traveler dysponowało wszystkim, aby stworzyć historie wyjątkowe. Tymczasem graczy nurtują podobne dialogi, standardowe walki z bossami oraz historie gorsze lub lepsze. Niektóre potrafią przyprawić nas o ciarki na plecach (ciekawy motyw tancerki Primrose), inne z kolei irytują banalnością oraz nikłym zagłębieniem w detale (kupiec oraz jego misja ratowania miasta). Różnice w poszczególnych elementach fabuły są bardzo duże i wyraźnie widać, że za całość odpowiada więcej niż jeden scenarzysta.

Ostatni mankament, o którym warto wspomnieć w kontekście fabuły to nikłe powiązanie wątków ze sobą. Czekamy na moment, w którym losy bohaterów połączą się w jedną całość. I właściwie on nie następuje…Mamy wrażenie, że osiem postaci przemierza ze sobą kolejne lokacje (właściwie to cztery z ośmiu, bo to maksymalna wielkość drużyny). Niestety, ale historie są stosunkowo odrębne i nie pozostawiają nam złudzeń. Ciężko zachwycić się końcowym fabularnym splotem wydarzeń, który należy uznać za raczej symboliczny.

Początkowa gratka – opis postaci

Octopath Traveler na pewno posiada zadowalający początek. Ekran, w którym widzimy bohaterów jest ciekawy i zwiastuje inspirującą przygodę. Możemy wybrać jedną z ośmiu postaci, a trzeba przyznać, że to bardzo wpływowa decyzja.

Każdy bohater charakteryzuje się nieco innymi umiejętnościami oraz możliwościami. Ułatwiają one rozgrywkę w danym elemencie i gracz szybko odczuwa różnicę. Pierwsza postać może być łatwym wprowadzeniem (wojownik) albo swoistym wyzwaniem (kapłanka). Nie jest jednak tak, że gra przybiera zatrważający poziom trudności po złym wyborze. Oto krótki zarys postaci wraz z ich umiejętnościami specjalnymi:

  • Olberic (wojownik) – szuka zdrajcy swojego Pana, jego specjalną umiejętnością jest wyzywanie na pojedynki;
  • Primrose (tancerka) – motywuje ją chęć zrewanżowania się za śmierć ojca, może wabić postacie, aby te wsparły ją w walce;
  • Ophilia (kapłanka) – bierze udział w pielgrzymce, mającej przywrócić światłość do jej królestwa, ma zdolność rekrutowania wiernych, podążających za nią także w starciach;
  • Alfyn (aptekarz) – kieruje nim chęć niesienia pomocy, może otrzymać specjalne informacje oraz porady od innych postaci, tworzy specjalne mieszanki do leczenia innych;
  • Cyrus (nauczyciel) – pragnie odnaleźć antyczną księgę z wiedzą, ma wgląd ,,we wnętrze” napotkanych postaci, posiada zdolność określania słabości przeciwników w walce;
  • Tressa (kupiec) – marzy o zwiedzeniu świata i może otrzymać od napotkanych postaci unikalne dobra, które są niedostępne dla innych;
  • H’Aanit (łowczyni) – poszukuje swojego zaginionego mistrza, może do walki przyzwać bestie, a także prowokować innych do starcia przy ich użyciu;
  • Therion (złodziej) – został przyłapany na gorącym uczynku i obecnie szuka drogocennych pamiątek, nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć, że jego specjalnością jest kradzież.

Pod względem samego przekroju zdolności gra prezentuje się imponująco. Walka wygląda odmiennie dla postaci intelektualnych. Jeżeli zdecydujemy się na wojownika, będzie bardziej klasyczna. Z czasem nasza drużyna może się powiększyć, a my uzyskamy dostęp do innych, grywalnych charakterów (z powyższej listy). Nieco denerwujące jest to, iż punkty doświadczenia zdobywa wyłącznie wybrana grupa czterech postaci. Obecne w naszej drużynie, ale nie będące aktualnie na misji, trzeba szkolić dodatkowo. Taki zabieg skutecznie wydłuża czas rozgrywki.

 System walki oraz niedociągnięcia fabularne

Octopath Traveler posiada z pozoru prosty, ale bardzo skuteczny system starć. Mowa tutaj o znanym schemacie kamień-papier-nożyce. Każdy potwór posiada specjalne ruchy oraz ma określone słabości. Możemy je odkryć przy pomocy umiejętności Cyrusa albo metodą prób i błędów. Czasami szczególnie skuteczna będzie określona broń, innym razem potwór wykaże wrażliwość na dany żywioł.

Większość walk na wyższych poziomach odbywa się w prostym schemacie. Dążymy do zniszczenia ochrony stwora oraz wyprowadzamy siejącą zniszczenie kombinację. Może to się wydawać bardzo dobre rozwiązanie, ale z czasem walki przybierają nudny wymiar. Bardziej wymagające mogą trwać niezwykle długo, co zabija radość z samej zabawy.

Kolejną kwestią jest cały szereg starć, które nie są zaplanowane. Nie da się ich uniknąć, a zabierają nam efektywny czas rozgrywki. Z początku nie odczujemy tego dyskomfortu, ale z czasem zaczniemy cicho (lub głośno) kląć pod nosem. Ile razy można walczyć z tymi samymi istotami, które w pewnym momencie nie stanowią dla nas wyzwania.

Powiedziano już wiele o fabule, ale warto dodać, że większość misji wymaga od nas określonego poziomu postaci. Powstaje zatem zbędny motyw zdobywania go, który kończy się czystą frustracją. Przerwy pomiędzy chociażby pierwszym oraz drugim rozdziałem są całkiem spore. W ten sposób twórcy znacznie zwiększyli czas trwania produkcji.

 

Jak gra prezentuje się od strony technicznej?

Może się wydawać po tym opisie, że Octopath Traveler jest grą złą. To mylne wrażenie i wynika z ogromnych oczekiwań, jakie świat graczy wysunął w stronę Silicon Studio Corporation. Gra na pewno jest jedną z najlepszych jRPG dostępnych na Nintendo Switch. Posiada wiele zalet, które zauważymy głównie od strony technicznej.

Na pierwszy rzut oka rzuca się piękna grafika, utrzymana w klasycznym stylu, ale dobitnie idąca z duchem czasu. Mamy zatem gratkę dla miłośników dawnych produkcji w postaci 16-bitowych sprite’ów połączonych z trójwymiarowym wykończeniem. Zastosowano m.in. dynamiczne oświetlenie, które warunkuje kierunek promieni słonecznych w zależności od pozycji chmur na niebie. Całość ozdabia pełna detali woda oraz żywe barwy, niosące specyficzny klimat.

Walka w systemie turowym nie posiada ,,fajerwerków” w postaci efektów specjalnych. Zachowano także mało ekspresyjną mimikę postaci, która kojarzyła się z tego typu produkcjami. Na uznanie zasługuje dubbing w wersji japońskiej oraz angielskiej. Głosy aktorów zostały dopasowane bardzo dobrze i w większości wypadków dodają skutecznie klimat do opowieści.

Z tej perspektywy smutno przedstawia się naiwność niektórych historii oraz podążanie za schematami. Szybko rozpoznamy tu znane motywy. Świat Orsterra jest piękny, ale mógłby bardziej przystosowywać się do fabuły. Podczas eksploracji niektórych lokacji odczuwamy pustkę. Zwłaszcza w momentach, w których znajdujemy się pomiędzy kolejnymi fabularnymi misjami.

Mankamenty techniczne tyczą się również narracji, która czasami nuży. Nuda wynika tu głównie ze sztucznie przedłużanych, chwilami irracjonalnych dialogów. Bardzo miłym dodatkiem jest tzw. reputacja grupy. Nieudane kradzieże mogą pozbawić nas możliwości handlu oraz dalszych prób rabunku. Aby ,,wykupić się” u lokalnej społeczności, musimy udać się do barmana. Mały smaczek, ale zauważalny.

Trzeba przyznać, że osobny akapit należy się samej muzyce. Brawa i owacje dla twórcy klimatycznej, dopasowanej do sytuacji ścieżki audio. Utwory podkreślają klimat zabawy i często potęgują napięcie. Zmieniają się dynamicznie w zależności od momentu w grze oraz stopnia powagi.

Przetestuj to sam…

Dużym plusem jest możliwość darmowego pobrania wersji demonstracyjnej. Mamy możliwość przejścia epizodu pilotażowego przy wykorzystaniu danej postaci (wybieramy ją sami). Ważne jest to, że nasze postępy można przenieść do pełnej wersji produkcji. Niektórzy są zachwyceni rozmiarem demo, które pozwala nie na zapoznanie się z grą, ale spędzenie z nią nawet kilku godzin (około trzech).

Jeżeli liczymy na w pełni płynne działanie, momentami doznamy zawodu. Istnieją momenty, w których uraczą nas drobne przycięcia, a także lagi. Wynikają one zazwyczaj z dużej grupy bohaterów oraz wymagającej graficznie lokacji. Nie powodują poważnych problemów z samym przejściem danej misji. Mogą jednak irytować idealistów.

Podsumowanie

Octopath Traveler jest poniekąd ofiarą własnych zapowiedzi. Gra nawiązuje do klasyków gatunku i w tej roli sprawdza się przyzwoicie. Niestety, ale gracze dostrzegają liczne mankamenty produkcji. Silicon Studio Corporation nie uniknęło błędów, rzutujących na całą grę.

Na Nintendo Switch to na pewno jedna z najciekawszych propozycji, w które powinien zagrać każdy fan gatunku. Martwi nieco niewykorzystany potencjał w kwestii fabuły. Pomysł wyboru postaci nie jest innowacyjny, ale zawsze przynosi dobre rezultaty. Tutaj jednak historie zdają się być odrębne, a my nie czujemy interakcji bohaterów.

Osobne słowa uznania należą się grafice oraz oprawie audio. Octopath Traveler zachwyca miłośników dawnego stylu. Wymagający gracze mogą zarzucić produkcji archaiczne motywy, ale tworzą one swoisty klimat dzieła.

Dostarcza ono kilkudziesięciu godzin rozgrywki, a otwarty świat sprawia, że możemy poddać się dodatkowym zadaniom. Pokonanie potężnych bossów wymaga strategicznego myślenia oraz odpowiedniego rozwoju postaci. Gra oferuje ogrom możliwości dla miłośników główkowania oraz długiego rozważania opcji.


Podsumowanie

Grywalność 9
Grafika/Muzyka 9
Historia 7
Powtórka 7

Zalety

  • + ciekawy zamysł twórców (osiem postaci, osiem historii, jeden świat),
  • + piękna oprawa graficzna oraz niebanalne audio (dubbing japoński, a także angielski),
  • + system walki, który nawiązuje do klasycznych tytułów,
  • + niektóre historie są naprawdę intrygujące (przekonacie się sami),
  • + przyzwoity balans postaci (ich umiejętności przydają się w określonych momentach),
  • + darmowa wersja demonstracyjna.

Wady

  • - fabuła słabo zawiązuje się w całość,
  • - walki z bardziej wymagającymi bossami są długie oraz nużące,
  • - czasami narracja nudzi oraz pozostawia wiele do życzenia,
  • - drobne mankamenty techniczne w postaci przycięć i lagów,
  • - większość historii jest banalnych oraz sztampowych.

8

Wyświetleń: 64

Redaktor

Donson