SprzętRecenzja
SprzętArtykuł

Słuchawki nie dla każdego? – test Razer Hammerhead V3 HyperSpeed

Rynek słuchawek gamingowych większości z nas może kojarzyć się z…

16 maja 2026

Rynek słuchawek gamingowych większości z nas może kojarzyć się z wielkimi modelami nausznymi, które potrafią rozświetlić nawet ciemny pokój za sprawą efektownych wstawek LED. Jednak nie każdy potrzebuje takiego sprzętu – niektórzy wolą sięgnąć po coś miniaturowego. Rynek w ostatnim czasie bardzo się rozwinął i oferuje coraz więcej słuchawek dokanałowych, które można podłączyć m.in. do Switcha. Jednym z producentów idących w tym kierunku jest Razer, który nęci klientów modelem Hammerhead V3 HyperSpeed.

 

Klasa premium

 

Razer postawił na odważny krok i zaczął rywalizować z konkurencją za sprawą atrakcyjnej ceny. Flagowe modele innych firm są wyraźnie droższe, a omawiany sprzęt bez problemu znajdziemy w przedziale od 500 do 600 zł, w zależności od sklepu.

 

 

Pierwsze wrażenia wskazują na to, że dostajemy produkt premium. Pudełko jest solidnie wykonane i nie ma tu miejsca na bylejakość. W środku znajdziemy etui z funkcją ładowania, a w jego wnętrzu schowane są słuchawki oraz odbiornik USB-C. W zestawie umieszczono również kabel USB-C do USB-C, dodatkowe nakładki, instrukcję oraz naklejki.

 

 

Wielkość ma znaczenie

 

Oczywiście nie dajmy się zwieść samemu opakowaniu, gdyż najważniejszy jest komfort użytkowania oraz wszelkie funkcje oferowane przez sprzęt. Bezprzewodowe słuchawki dokanałowe przyzwyczaiły mnie do małych rozmiarów oraz lekkości. Większość modeli tego typu jest wręcz niewyczuwalna podczas użytkowania.

 

 

 

Razer w tym aspekcie zaskakuje, gdyż oparł swoją konstrukcję na 11-milimetrowych przetwornikach. W skrócie – słuchawki są ogromne jak na dzisiejsze standardy i konieczne jest ich porządne zakotwiczenie w uchu, by nie wypadły. Mimo dużego rozmiaru i wizualnej toporności, użytkowanie tego modelu nie sprawiało mi żadnego dyskomfortu. Przemyślana konstrukcja sprawia, że słuchawki dobrze wypełniają całą przestrzeń kanału słuchowego, a wymienne nakładki silikonowe pozwalają na odpowiednie dopasowanie. Patrząc obiektywnie, model Razera jest cięższy niż propozycje konkurencji, lecz dla mnie nigdy nie stanowiło to problemu. Należy jednak o tym wspomnieć z kronikarskiego obowiązku.

 

 

Inteligentne funkcje

 

Razer wyposażył swoje słuchawki w system wykrywania ucha i w teorii taki patent wydaje się idealny. Wyciągamy słuchawkę z ucha, a odtwarzana treść automatycznie się pauzuje. Czujnik wbudowany w Hammerheady w większości przypadków działał bez zarzutu, lecz zdarzały się sytuacje, w których tracił komunikację bez żadnego powodu, mimo że słuchawki nadal znajdowały się na swoim miejscu.

 

 

Czasem powoduje to reakcję łańcuchową: gdy słuchawki błędnie stwierdzą, że zostały wyjęte, wyłączają redukcję szumów oraz blokują panele dotykowe służące do wydawania komend. Przy intensywnej rozgrywce taka sytuacja może mocno wybijać z rytmu. Dla chętnych istnieje jednak opcja wyłączenia detekcji ucha w aplikacji.

 

Najważniejsze atuty

 

Gdyby oceniać Razer Hammerhead V3 HyperSpeed tylko na podstawie brzmienia, ocena byłaby bardzo wysoka. Producent zastosował tutaj swoją sprawdzoną sygnaturę dźwiękową na planie litery V. Mamy więc do czynienia z solidnym basem oraz lekko podbitymi tonami wysokimi. Wiadomo, że nie jest to sprzęt przeznaczony dla audiofilów, lecz dla graczy taka konfiguracja będzie idealna. Dodatkowo w aplikacji można pobawić się korektorem (EQ), dzięki czemu każdy dopasuje dźwięk do swoich preferencji.

 

 

Słuchawki posiadają system ANC, którego mogłyby im pozazdrościć nawet droższe urządzenia. Sprzęt radzi sobie idealnie z wszechobecnym, domowym szumem. Na uwagę zasługuje również tryb transparentny – jest niezwykle czuły i dla wielu z pewnością okaże się bardzo przydatny. Szkoda jednak, że nie ma żadnej opcji jego regulacji, ponieważ działa wyłącznie zerojedynkowo.

 

Łączność słuchawek

 

Sprzęt został wyposażony w technologię bezprzewodową HyperSpeed (2.4 GHz przez dongle USB-C) oraz łączność Bluetooth. Pod względem stabilności i zasięgu połączenia Razer nie ma sobie równych. W testach domowych słuchawki utrzymywały stabilny sygnał na dystansie nawet kilku metrów przez ściany, co w przypadku tak małych urządzeń jest wynikiem urzekającym.

 

 

Na PC słuchawki działają bez żadnych problemów. Mamy do dyspozycji pełną integrację z aplikacjami Razera oraz dźwięk przestrzenny THX Spatial Audio. Takich dodatków co prawda nie uświadczymy na konsolach, ale tam sprzęt również sprawdza się wyśmienicie. Słuchawki testowałem m.in. na Nintendo Switch 2 i poradziły sobie bardzo dobrze – zarówno przez Bluetooth, jak i przez dongle’a. Opóźnienia są praktycznie niewyczuwalne, a parowanie urządzeń jest bardzo szybkie.

 

 

Mikrofon znajdujący się w urządzeniu jest poprawny. Głos jest czysty i zrozumiały, choć brakuje mu odrobiny głębi. Mikrofon współdzieli jednak zasoby z systemem ANC i niestety, gdy zaczynamy mówić, efektywność tłumienia otoczenia drastycznie spada.

 

 

Warto zwrócić uwagę także na czas pracy urządzenia. Słuchawki w pełni naładowane działają przez ok. 10 godzin, co jest w zupełności wystarczającym osiągiem. Dodatkowo można je szybko podładować, odkładając je do pokrowca. Etui zapewnia kolejne 30 godzin pracy, dzięki czemu po ładowarkę będziemy sięgać rzadziej niż w przypadku konkurencji. W środku pokrowca wygospodarowano również dedykowane miejsce na dongle’a.

 

Razer Hammerhead V3 HyperSpeed to słuchawki, których testowanie było czystą przyjemnością. Co prawda zdarzały się drobne wpadki, lecz nie były one na tyle duże, by przeszkadzały w codziennym użytkowaniu. W ogólnym rozrachunku otrzymujemy sprzęt niezwykle kompetentny, który zdecydowanie warto zakupić.

 

Podziękowania dla RAZER za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

 

 


Podsumowanie

Zalety

  • + doskonały stosunek ceny do jakości
  • + brzmienie stworzone dla graczy
  • + świetne ANC i tryb transparentny
  • + wzorowa łączność bezprzewodowa
  • + świetna bateria oraz dodatkowe doładowanie w etui
  • + uniwersalność

Wady

  • - gabaryty i waga nie dla każdego
  • - problematyczna detekcja ucha
  • - zerojedynkowy tryb transparentny
  • - słabnące ANC podczas rozmów
Wyświetleń: 451

Redaktor

Łukasz Jankowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *