Jeśli wierzyć najnowszym, niezwykle gorącym plotkom, 2026 rok zapowiada się dla posiadaczy konsol Nintendo absolutnie wybornie. Znany i ceniony w branży informator ukrywający się pod pseudonimem „Nate the Hate„, którego przewidywania wielokrotnie okazywały się trafne, podzielił się w swoim podcaście planami wydawniczymi Japończyków na najbliższe miesiące. W menu: powrót dwóch gigantycznych legend i jedno małe rozczarowanie dla fanów wąsatego hydraulika.
Oczywiście na wstępie należy zaznaczyć, że są to nieoficjalne informacje, więc do czasu komunikatu od samego Nintendo, warto podchodzić do nich z odpowiednim dystansem. Trzeba jednak przyznać, że doniesienia te brzmią niezwykle wiarygodnie, a część z nich została już poparta przez źródła serwisu VGC.
Oto co według przecieków szykuje dla nas Nintendo:
Pełnoprawny remake The Legend of Zelda: Ocarina of Time
To absolutna bomba. Według Nate’a, kultowa produkcja z Nintendo 64 (dzierżąca miano najwyżej ocenianej gry w historii serwisu Metacritic) doczeka się przebudowanego od podstaw remake’u na konsolę Nintendo Switch 2. Gra ma zadebiutować w drugiej połowie (najprawdopodobniej w okresie świątecznym) 2026 roku.
-
To nie będzie zwykły remaster: Informator podkreśla, że projekt jest bardzo ambitny. Nintendo ma rzekomo większą swobodę w eksplorowaniu nowych wyborów projektowych, co oznacza, że nie dostaniemy odświeżenia w skali 1:1, a coś znacznie większego.
-
Idealny moment: Przypomnijmy, że w 2026 roku seria Zelda obchodzi swoje 40-lecie. Co więcej, w przyszłym roku do kin ma trafić aktorski film osadzony w tym uniwersum, więc odświeżenie klasyka, który go zainspirował, to doskonały ruch marketingowy. (Nagle ten niedawno zapowiedziany zestaw LEGO z Ocarina of Time nabiera głębszego sensu!).
Wielki powrót Star Foxa
Lis McCloud podobno opuści w końcu szafę z zapomnianymi maskotkami Nintendo! Po dekadzie nieobecności, latem tego roku mamy rzekomo otrzymać zupełnie nową, utrzymaną w „klasycznym stylu” grę z serii Star Fox. Biorąc pod uwagę fakt, że postać ta (głos podkłada mu Glen Powell) zaliczy niespodziewany występ w nadchodzącym filmie The Super Mario Galaxy Movie, wydanie nowej gry z jego udziałem wydaje się niezwykle logicznym posunięciem.
Brak nowego Mario 3D w 2026 roku
Niestety, informator ma też gorsze wieści dla fanów trójwymiarowych platformówek. Jeśli liczyliście, że w tym roku zadebiutuje pełnoprawna, nowa odsłona Super Mario 3D, to rzekomo musicie uzbroić się w cierpliwość. Nate the Hate twierdzi, że premiera nowej, dużej przygody z Mario została zaplanowana najwcześniej na 2027 rok.
Jak oceniacie te doniesienia? Wolelibyście dostać odświeżoną Ocarinę, czy może wolelibyście zobaczyć zupełnie nową odsłonę Zeldy? Dajcie znać w komentarzach!