RecenzjeRecenzja
RecenzjeArtykuł

Cave Story + Recenzja

Nicalis i Studio Pixel, mogą pochwalić się grą, która spotkała…

9 lutego 2018

Nicalis i Studio Pixel, mogą pochwalić się grą, która spotkała się z dużym zainteresowaniem, choć jest to tylko bardziej odświeżona wersja produkcji z 2004 roku. To platformówka 2D o pokaźnej dawce pierwszorzędnej akcji. Cave Story +, o której mowa, ukazała się również na konsoli Nintendo Switch i można śmiało przyznać, że świetnie do niej pasuje. Wydana została 20 czerwca 2017 roku i od tego czasu zdobyła rzeszę nowych fanów. Na Metacritics zajmuje 7 miejsce wśród gier na Switcha z 88 punktami oraz doskonałą oceną graczy.

Choć z początku nic nie wiemy, to z czasem fabuła porywa.

Quote budzi się ze snu. Nie pamięta niczego ze swej przeszłości, dlatego pragnie dowiedzieć się więcej o sobie i otaczającym go świecie. Ruszając z miejsca, napotyka Mimigasy, które są mieszkańcami tej wielkiej, latającej wyspy. Są to stworzenia podobne do królików. Zadaniem gracza jest pokonanie złego Doctora, który zatruwa życie tej ludność oraz uratowanie jednego z królików o imieniu Sue. Główny bohater wyrusza, więc w niebezpieczną wyprawę po rozległych planszach, gdzie zostaną poddane próbie jego umiejętności powalania wrogów na deski. Fabułę powoli odkrywa się wraz z postępem gry, a jest ona jedną z najlepszych cech tej produkcji, choć z początku zupełnie nic nie wiemy.

Więcej niż platformówka.

Gra polega na skakaniu po platformach, strzelaniu, eksploracji podziemnych jaskiń, odkrywaniu sekretów i na zbieractwie, które podobnie do gier z gatunków Role Playing pozwala na znalezienie amunicji, poprawę punktów życia itp. Można znaleźć wiele rodzajów broni, którą da się z czasem ulepszać. Gdy otrzymujemy obrażania, ona też może stracić poziom. Trzeba być stale czujnym, ponieważ na mapach rozmieszczonych jest wiele pułapek. Na naszej trasie napotykamy również sporo przeszkód. Czasem przydatny okazuje się, np. jetpack, którego użycie bywa bardzo zabawne.

Wymagający bossowie.

Mapy są dość pokaźnych rozmiarów, a przeciwników nie brakuje. Przejście i powrót przez jakiekolwiek drzwi powoduje, iż znów ich przybywa. Jest wiele różnego rodzaju postaci, które trzeba pokonać, lecz najbardziej wymagające są walki z bossami. Z czasem stają się coraz trudniejsze. Aby dotrzeć do samego Doctora, trzeba bez wytchnienia pokonać czterech bossów.

Doskonała stylistyka retro.

Nicalis, odświeżając Cave Story, zróżnicowało poziom trudności oraz dodało kilka trybów gry. Zaproponowano różną oprawę graficzną oraz dało możliwość rozgrywki w oryginalnej oprawie. Gra ma trzy zakończenia, ale jest tak zbudowana, aby gracz miał możliwość obejrzenia wszystkich.
Wśród wspomnianych trybów warto wyróżnić:

– ekstremalnie trudny Sanctuary Time Attack – wykonanie zadania w jak najkrótszym czasie
– Boss Attack – możliwość walki ze wszystkimi bossami z gry
– historia Curly – podmienia ona głównego bohatera, zastępując bardzo zabawnym, o imieniu Curly.

Muzyka jest bardzo dobrej jakości, ale prócz 8-bitowych utworów utrzymanych w konwencji old schoolowej można tu znaleźć także nieco bardziej nowoczesną, elektroniczną ścieżkę dźwiękową. Wykorzystano utwory z oryginału, ale ukazało się także kilka nowych.

Podsumowanie:

Cave Story + utrzymana jest w stylistyce retro, przypominając jedne z najlepszych, starych produkcji, które wprawiają o wzruszenie, kiedy się je wspomina. Zapewnia więcej niż 6 godzin przedniej rozrywki. Polecana jest dla każdego, kto lubuje się w zręcznościowych platformówkach i szuka naprawdę bogatej fabuły.


Podsumowanie

Zalety

  • + gra bogata fabularnie
  • + doskonała stylistyka retro
  • + dobra oprawa muzyczna

Wady

  • - mimo wszystko nie otrzymujemy wiele więcej niż w oryginale
Wyświetleń: 422

Redaktor

Donson

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *